Jak pewnie zauważyliście dawno mnie tu nie było. Złożyło się na to kilka czynników, ale nie będę o tym pisał. Powracam do Was kochani z czymś naprawdę przepysznym :) wszyscy znamy i pewnie wielu z nas uwielbia klasyczne francuskie magdalenki :) dziś właśnie przepis na magdalenki tyle tylko, że lekko odświeżone a stylu azjatyckim. Przepis pochodzi od chłopaków z SORTED FOOD. To już kolejny przepis od chłopaków, który wziąłem na tapetę :) Przy jednej z wizyt u Ani Słomeczki z green plumsss postanowiliśmy przygotować ten przepyszny deser :) Przepis bardzo prosty jak się zaraz przekonacie.
60 gram miękkiego niesolonego masła
90 gram mąki pszennej
2 jajka w temperaturze pokojowej
65 gram białego cukru
1 szczypta soli
1 łyżka proszku z herbaty Matcha
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100 gram białej czekolady
1 garść ziaren czarnego sezamu
Piekarnik rozgrzać do temperatury 220 stopni Celsjusza. Foremkę do magdalenek wysmarować masłem. Jajka ubić z cukrem i szczyptą soli na puszystą biała masę. Masło rozpuścić. Do osobnej miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia i herbatę Matcha. Powoli dodawać masę cukrowo jajeczną ciągle mieszając. Na końcu dodać rozpuszczone masło i dokładnie wymieszać. Gotowym ciastem wypełniamy foremki do magdalenek za pomocą łyżki lub rękawa cukierniczego. Napełniamy je do 3/4 wysokości. Pieczemy około 7 minut, aż ciasteczka urosną i lekko się zrumienia. Upieczone magdalenki wykładamy z foremek i studzimy. W międzyczasie rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofalówce białą czekoladę. Wystudzone magdalenki ozdabiamy kleksami białej czekolady i posypujemy czarnym sezamem. Idealne do filiżanki kawy. Mocno herbaciany smak w połączeniu z białą czekoladą i czarnym sezamem może szybko zniewolić :P Smacznego :)
Gotowanie to sztuka, sztuka która jak żadna inna łączy ludzi i daje niesamowicie wielką przyjemność
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 maja 2015
piątek, 27 marca 2015
Tosset, angielskie maślane herbatniki z ziarnami kolendry i kminkiem
Przepis na te wspaniałe maślane herbatniki pochodzi z Lancashire w północno-zachodniej Anglii w regionie North West England. Herbatniki te były tam popularne do czasów I wojny światowej, potem zaczęły stopniowo zanikać. Odnaleźli je ponownie Jamie Oliver i Jimmy Doherty, którzy w swoim telewizyjnym programie "Jamie and Jimmys Friday Night Feast" ponownie odkrywają zapomniane produkty i przepisy regionalne Anglii. Dotarli do pewnego lorda, żyjącego w Lancashire który jest w posiadaniu oryginalnego przepisu z którego korzystała kucharka w jego rodzinnym domu.
Herbatniki te są bardzo maślane i bardzo kruche. Pachną absolutnie bosko kminkiem i ziarnami kolendry. Idealne do filiżanki herbaty. Przepis jest bardzo prosty jak się zaraz przekonacie.
500 gram mąki pszennej
500 gram miękkiego niesolonego masła
150 gram białego drobnego cukru
1 czubata łyżeczka kminku
1 czubata łyżeczka ziaren kolendry
2-3 łyżki cukru pudru do posypania herbatników
Ziarna kolendry oraz kminek utłuc w moździerzu. Do dużej miski przesiać mąkę dodać cukier oraz przyprawy i wymieszać. Masło pokroić w większą kostkę, dodać do mąki i szybko zarobić miękkie i gładkie ciasto. Włożyć ciasto no plastikowego woreczka i umieścić w lodówce na godzinę, by odpoczęło i dobrze się związało. Po godzinie ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i wykrojnikiem lub szklanką wykrawać ciasteczka. Rozgrzać piekarnik to temperatury 180 stopni Celsjusza. Gotowe herbatniki układać na blasze wyłożonej pergaminem i piec 10-15 minut, aż herbatniki nabiorą lekko słomkowego koloru. Zostawić do wystygnięcia i posypać cukrem pudrem. Może Wielkanoc to fajny czas na takie słodkości ;) Musicie ich spróbować, ja się zakochałem :) Smacznego :)
P.S.
Każdego roku 5 sierpnia w Lancashire jest obchodzony dzień Świętego Oswalda w czasie którego wszyscy mieszkańcy wypiekają herbatniki Tosset :) potem jest wielka uczta.
Herbatniki te są bardzo maślane i bardzo kruche. Pachną absolutnie bosko kminkiem i ziarnami kolendry. Idealne do filiżanki herbaty. Przepis jest bardzo prosty jak się zaraz przekonacie.
500 gram mąki pszennej
500 gram miękkiego niesolonego masła
150 gram białego drobnego cukru
1 czubata łyżeczka kminku
1 czubata łyżeczka ziaren kolendry
2-3 łyżki cukru pudru do posypania herbatników
Ziarna kolendry oraz kminek utłuc w moździerzu. Do dużej miski przesiać mąkę dodać cukier oraz przyprawy i wymieszać. Masło pokroić w większą kostkę, dodać do mąki i szybko zarobić miękkie i gładkie ciasto. Włożyć ciasto no plastikowego woreczka i umieścić w lodówce na godzinę, by odpoczęło i dobrze się związało. Po godzinie ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i wykrojnikiem lub szklanką wykrawać ciasteczka. Rozgrzać piekarnik to temperatury 180 stopni Celsjusza. Gotowe herbatniki układać na blasze wyłożonej pergaminem i piec 10-15 minut, aż herbatniki nabiorą lekko słomkowego koloru. Zostawić do wystygnięcia i posypać cukrem pudrem. Może Wielkanoc to fajny czas na takie słodkości ;) Musicie ich spróbować, ja się zakochałem :) Smacznego :)
P.S.
Każdego roku 5 sierpnia w Lancashire jest obchodzony dzień Świętego Oswalda w czasie którego wszyscy mieszkańcy wypiekają herbatniki Tosset :) potem jest wielka uczta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

