Poniedziałkowe upalne i parne popołudnie. Bardzo gorąco na zewnątrz, że aż nie chce się nic jeść, jednak trzeba. Mnóstwo sładników w lodówce po ostatnich weekandowych zakupach, więc i danie będzie wyjątkowe. Moja wersja chińszczyzny z makaronem chow mein.
2 filety z piersi kurczaka
3 cebule dymki wraz ze szczypiorem
1 duża marchewka
2 papryczki chili
1 opk. makaronu chow mein
125 ml mleczka kokosowego
4 liście kaffiru
klika pędów bambusa ze słoika
1/2 puszki krojonego ananasa z zalewą
250 gram strączków groszku cukrowego
kawałek świeżego imbiru
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki curry
1 łyżczka mielonej trawy cytrynowej
sok z połowy limonki
sos sojowy, pieprz
1 łyżeczka brązowego cukru
oliwa z oliwek
Mięso umyć, osuszyć na papierowym ręczniku i pokroić w cienkie paski. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć kurczaka na brązowo. Mięso wyjąć łyżką cedzakową do miseczki. Marchewkę obrać, umyć i pokroić w cienkie, krótkie paseczki, papryczkę chili pokroić w krążki (ja miałem czerwoną i żółtą), imbir obrać i również pokroić w cienkie paseczki. Na patelni ponownie rozgrzać oliwę i usmażyć pokrojone warzywa, aby lekko zmiękły. Groszek cukrowy umyć i osączyć na sicie. Czosnek wycisnąć przez praskę, dymkę pokroić w półtalarki (zachować szczypior). Na osobnej patelni ponownie rozgrzać oliwę, wrzucić dymkę i czosnek i smażyć około minuty, dodać groszek cukrowy i smażyć kolejne 3 minuty. Wszystkie podsmażone składniki przełożyć do większego garnka, wlać mleczko kokosowe, dodać liście kaffiru, curry oraz trawę cytrynową, sos sojowy oraz pieprz i zagotować. Kiedy groszek lekko zmięknie dodać pędy bambusa oraz ananasa wraz z odrobiną zalewy. Całość gotować, aż większość płynu odparuje. Makaron przygotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Całość przyprawić sokiem z limonki oraz cukrem brązowym. Gotowy makaron wykładać na talerz na wierzch wyłożyć naszą aromatyczną chińszczyznę. Całość posypać szczypiorem od dymki i siekanymi liśćmi mięty. Bardzo odświeżające danie. Smacznego :)
Gotowanie to sztuka, sztuka która jak żadna inna łączy ludzi i daje niesamowicie wielką przyjemność
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleczko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleczko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 czerwca 2014
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Tajska zupa z kurczakiem i liśćmi kaffiru
Uwielbiam eksperymentować w kuchni. Od dłuższego już czasu poszukiwałem liści kaffiru, niestety bez skutku aż do piątku kiedy to podczas zakupów w Realu dostrzegłem piękną torebeczkę pełną tych cudownych liści, pachnących limonką. Szybko wpadłem na pomysł przygotowania pysznej tajskiej zupy z kurczakiem, liśćmi kaffiru i makaronem ryżowym na mleczku kokosowym.
3 średnie filety z piersi kurczaka
1 bakłażan
1 zielona papryka
1 czerwona papryka
2 papryczki pepperoni
1 litr bulionu z kurczaka
2 cebule
1 pęczek szczypioru
1 pęczek kolendry lub natki pietruszki
1 łyżeczka curry
1/2 łyżeczki kurkumy
3 ząbki czosnku
5 liści kaffiru
1 puszka mleczka kokosowego
1 opk. makaronu ryżowego
sos sojowy, sól
oliwa z oliwek
Mięso umyć i osuszyć. Pokroić w dużą kostkę. Papryki oraz bakłażam również pokroić w grubą kostkę, cebulę pokroić w piórka. W dużym garnku rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć na rumiano kurczaka. Mięso wyjąć do miski łyżką cedzakową i na tym samym tłuszczu usmażyć cebulę, paprykę oraz bakłażan. Dodać mięso. Czosnek pokroić w cieniutkie plasterki, papryczki pepperoni pokroić w paseczki i również dodać do garnka. Wszystko smażyć około 15 minut co jakiś czas mieszając. Dodać curry, kurkumę oraz liście kaffiru, podlać 1 litrem bulionu o gotować pod przykryciem około 25 minut w połowie tego czasu przyprawić sosem sojowym i solą jeśli jest taka potrzeba. Na samym końcu wlać mleczko kokosowe i doprowadzić całość do wrzenia. Makaron ryżowy przygotować według wskazówek producenta i gotowy dodać do zupy. Całość posypać siekaną natką kolendry lub pietruszki i szczypiorem. Bardzo aromatyczna i świeża zupa dzięki liściom kaffiru. Bardzo wyczuwalny smak cytrusów co sprawia, że zupę tą je się bardzo przyjemnie. Smacznego :)
3 średnie filety z piersi kurczaka
1 bakłażan
1 zielona papryka
1 czerwona papryka
2 papryczki pepperoni
1 litr bulionu z kurczaka
2 cebule
1 pęczek szczypioru
1 pęczek kolendry lub natki pietruszki
1 łyżeczka curry
1/2 łyżeczki kurkumy
3 ząbki czosnku
5 liści kaffiru
1 puszka mleczka kokosowego
1 opk. makaronu ryżowego
sos sojowy, sól
oliwa z oliwek
Mięso umyć i osuszyć. Pokroić w dużą kostkę. Papryki oraz bakłażam również pokroić w grubą kostkę, cebulę pokroić w piórka. W dużym garnku rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć na rumiano kurczaka. Mięso wyjąć do miski łyżką cedzakową i na tym samym tłuszczu usmażyć cebulę, paprykę oraz bakłażan. Dodać mięso. Czosnek pokroić w cieniutkie plasterki, papryczki pepperoni pokroić w paseczki i również dodać do garnka. Wszystko smażyć około 15 minut co jakiś czas mieszając. Dodać curry, kurkumę oraz liście kaffiru, podlać 1 litrem bulionu o gotować pod przykryciem około 25 minut w połowie tego czasu przyprawić sosem sojowym i solą jeśli jest taka potrzeba. Na samym końcu wlać mleczko kokosowe i doprowadzić całość do wrzenia. Makaron ryżowy przygotować według wskazówek producenta i gotowy dodać do zupy. Całość posypać siekaną natką kolendry lub pietruszki i szczypiorem. Bardzo aromatyczna i świeża zupa dzięki liściom kaffiru. Bardzo wyczuwalny smak cytrusów co sprawia, że zupę tą je się bardzo przyjemnie. Smacznego :)
czwartek, 27 lutego 2014
Risotto z cukinią na mleczku kokosowym. Mini roladki z karkówki
Dziś gdzie się tylko nie spojrzało wszędzie pączki, faworki, oponki i inne cuda :) ale nie samymi pączkami człowiek żyje. Po niedawnej wizycie na dziale spożywczym Marks&Spencer i zakupieniu kilku produktów urodził się w mojej głowie pomysł na obiad. Zwyczajny nic wykwintnego, ale za to bardzo przepysznego.
250 gram ryżu Arborio
125 gram świeżego masła
1 duża cebula
1 średnia cukinia
3 szklanki bulionu drobiowego
1/2 puszki mleczka kokosowego
pieprz, sól
natka pietruszki
4 cienkie plasty karkówki wieprzowej
1 średni bakłażan
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
musztarda dijon
tymianek
pieprz, sól
3 owoce jałowca
liść laurowy, ziele angielskie
Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Cukinię umyć i bez obierania pokroić w dość duże kawałki. W garnku rozgrzać masło i zeszklić na nim cebulę, dodać ryż i smażyć przez 5 minut ciągle mieszając by ryż się nie przypalił. Stopniowo dolewać po chochli bulionu i mieszając co jakiś czas, aczkolwiek często czekać aż ryż wchłonie cały płyn. Czynność tą powtarzać aż zużyjemy większość bulionu. Dodać cukinię, przyprawić pieprzem i jeśli zachodzi potrzeba takżę solą. Wlać mleczko kokosowe i gotować do czasu aż ryż wchłonie mleczko i stanie się aksamitnie gładki. Pod koniec dodać posiekaną natkę pietruszki i łyżkę zimnego masła, by risotto stało się jeszcze bardziej kremowe. Bakłażan pokroić w plastry pod skosem, i każdy posmarować z obu stron oliwą z oliwek za pomocą pędzelka i usmażyć na patelni grillowej, odłożyć na papierowy ręcznik. Karkówkę dokładnie rozpić tłuczkiem na cienkie kotlety, każdy kotlet posmarować musztardą, oprószyć solą, pieprzem i tymiankiem. Na środku ułożyć plaster bakłażana i 3 cienkie plasterki czosnku. Zwinąć ściślę w roladki (tak jak zrazy). Usmażyć z każdej strony na patelni, następnie przełożyć do naczynia żaroodpornego, wlać odrobinę bulionu, dodać ziele angielskie, liść laurowy i owoce jałowca. Piec około 50 miniut w temperaturze 200 stopni Celsjusza. Wyłożyć risotto na głęboki talerz i na wierzchu ułożyć po jednej roladce przekrojonej pod skosem na pół. Smacznego :)
250 gram ryżu Arborio
125 gram świeżego masła
1 duża cebula
1 średnia cukinia
3 szklanki bulionu drobiowego
1/2 puszki mleczka kokosowego
pieprz, sól
natka pietruszki
4 cienkie plasty karkówki wieprzowej
1 średni bakłażan
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
musztarda dijon
tymianek
pieprz, sól
3 owoce jałowca
liść laurowy, ziele angielskie
Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Cukinię umyć i bez obierania pokroić w dość duże kawałki. W garnku rozgrzać masło i zeszklić na nim cebulę, dodać ryż i smażyć przez 5 minut ciągle mieszając by ryż się nie przypalił. Stopniowo dolewać po chochli bulionu i mieszając co jakiś czas, aczkolwiek często czekać aż ryż wchłonie cały płyn. Czynność tą powtarzać aż zużyjemy większość bulionu. Dodać cukinię, przyprawić pieprzem i jeśli zachodzi potrzeba takżę solą. Wlać mleczko kokosowe i gotować do czasu aż ryż wchłonie mleczko i stanie się aksamitnie gładki. Pod koniec dodać posiekaną natkę pietruszki i łyżkę zimnego masła, by risotto stało się jeszcze bardziej kremowe. Bakłażan pokroić w plastry pod skosem, i każdy posmarować z obu stron oliwą z oliwek za pomocą pędzelka i usmażyć na patelni grillowej, odłożyć na papierowy ręcznik. Karkówkę dokładnie rozpić tłuczkiem na cienkie kotlety, każdy kotlet posmarować musztardą, oprószyć solą, pieprzem i tymiankiem. Na środku ułożyć plaster bakłażana i 3 cienkie plasterki czosnku. Zwinąć ściślę w roladki (tak jak zrazy). Usmażyć z każdej strony na patelni, następnie przełożyć do naczynia żaroodpornego, wlać odrobinę bulionu, dodać ziele angielskie, liść laurowy i owoce jałowca. Piec około 50 miniut w temperaturze 200 stopni Celsjusza. Wyłożyć risotto na głęboki talerz i na wierzchu ułożyć po jednej roladce przekrojonej pod skosem na pół. Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


