Nowy Rok, po świątecznym obżarstwie warto zacząć od lekkich, aż pożywnych dań. Pogoda za oknem zrobiła się bardzo zimowa, ale dzisiejszym pomysłem nie będzie rozgrzewająca zupa, a przepyszna lekka sałatka z tofu.
1 opk. naturalnego tofu
5-6 pomidorków cherry
1 mały ogórek zielony
150 gram kaszy pęczak
3 łyżki oleju rzepakowego
cukier, sól, musztarda dijon, sok z cytryny, pieprz
sos sojowy, kilka listków świeżej bazylii
Ogórka umyć i bez obierania pokroić w kostkę podobną jak tofu. Pomidorki cherry umyć i pokroić na połówki. Kaszę pęczak ugotować na sypko w osolonej wodzie. Tofu wyciągnąć z opakowania, osączyć, pokroić w grube plastry, lekko skropić sokiem z cytryny i sosem sojowym. Plastry tofu grillować na rozgrzanej patelni. Można użyć wędzone tofu, wtedy nie trzeba grillować. Gotowe tofu pokroić w kostkę podobną do ogórka. Z oleju, musztardy, cukru, soli i posiekanej bazylii przygotować pyszny vinegret. Ugotowany pęczak odcedzić i dokładnie wystudzić. Kaszę wymieszać z ogórkiem, pomidorkami i tofu. Całość polać vinegretem, przyprawić pieprzem i przybrać bazylią. Lekka i pożywna alternatywa na przykład dla sałatki z kurczakiem. Smacznego :)
P.S.
Pomyślności, radości, szczęścia, kulinarnych wrażeń, wiele uśmiechu i spełnienia marzeń w Nowym 2016 roku :)
Gotowanie to sztuka, sztuka która jak żadna inna łączy ludzi i daje niesamowicie wielką przyjemność
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 stycznia 2016
czwartek, 20 listopada 2014
Macaroni cheese (Rigatoni)
Uwielbiam makarony w każdej postaci. Niedawno prześladował mnie zapiekany makaron z sosem serowym, taki troszkę amerykański sposób na makaron :) Szybkie zakupy podczas przerwy w pracy i już wieczorem można było się rozkoszować cudownym makaronem w kremowym i bardzo intensywnym sosie. Proste danie w przygotowani i w jedzeniu :P
1 opakowanie makaronu Rigatoni lub innego
300 gram sera gouda
150 gram parmezanu
1 opakowanie sera camembert
2 łyżki zimnego masła
2 łyżki mąki pszennej
250 ml zimnego mleka
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
świeże oregano
Sery zetrzeć na tarce, goudę na grubych oczkach, parmezan na drobnych. W rondlu rozpuścić masło i dodać mąkę, szybko mieszając smażyć mąkę aż się lekko zrumieni. Małymi partiami wlewać mleko i intensywnie mieszać by nie powstały grudki. Gotowy sos przyprawiany solą, pieprzem i świeżo tartą gałką oraz siekanym oregano. Dodać 200 gram goudy, cały parmezan i camembert pozbawiony białej skórki. Dokładnie wymieszać, aż do całkowitego rozpuszczenia się sera. Makaron ugotować w osolonym wrzątku al dente. Gorący makaron wymieszać z sosem, przełożyć do naczynia w którym będziemy zapiekać i posypać pozostałym serem. Piec około 35 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza. Po wyjęciu posypać świeżym oregano. Smacznego :)
1 opakowanie makaronu Rigatoni lub innego
300 gram sera gouda
150 gram parmezanu
1 opakowanie sera camembert
2 łyżki zimnego masła
2 łyżki mąki pszennej
250 ml zimnego mleka
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
świeże oregano
Sery zetrzeć na tarce, goudę na grubych oczkach, parmezan na drobnych. W rondlu rozpuścić masło i dodać mąkę, szybko mieszając smażyć mąkę aż się lekko zrumieni. Małymi partiami wlewać mleko i intensywnie mieszać by nie powstały grudki. Gotowy sos przyprawiany solą, pieprzem i świeżo tartą gałką oraz siekanym oregano. Dodać 200 gram goudy, cały parmezan i camembert pozbawiony białej skórki. Dokładnie wymieszać, aż do całkowitego rozpuszczenia się sera. Makaron ugotować w osolonym wrzątku al dente. Gorący makaron wymieszać z sosem, przełożyć do naczynia w którym będziemy zapiekać i posypać pozostałym serem. Piec około 35 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza. Po wyjęciu posypać świeżym oregano. Smacznego :)
poniedziałek, 10 listopada 2014
Lasagne bolognese
Uwielbiam kuchnię włoską za jej prostotę, a zarazem całe mnóstwo przepysznych i świeżych składników. Tak jak w zasadzie inne pasty, czy też risotto nie ma dla mnie tajemnic i często gości na moim stole, tak właśnie lazania była zawsze odpychana na dalszy plan. Gdzieś z tyłu głowy była myśl, że to bardzo czasochłonne i skomplikowane danie. Prawda okazała się jednak inna. To chyba jedno z prostszych dań kuchni włoskiej. Dziś w wydaniu klasycznym z sosem bolońskim i beszamelem.9-12 płatów lasagne
500 gram mięsa mielonego wieprzowego
1 puszka pomidorów
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1/2 pęczka bazylii
1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego
1 papryczka chili
sól, pieprz, majeranek, oliwa z oliwek
2 łyżki zimnego masła
3 łyżki mąki pszennej
300 ml zimnego mleka
gałka muszkatołowa
300 gram parmezanu lub grana padano
Cebulę obrać i pokroić w kostkę, czosnek obrać i wycisnąć przez praskę. W głębokim garnku rozgrzać oliwę z oliwek i zeszklić na niej cebulę z czosnkiem. Dodać mięso i smażyć do czasu, aż mięso się zrumieni. Do usmażonego mięsa dodajemy pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy, majeranek, sól, pieprz i posiekaną papryczkę chili. Smażymy, aż większa część sosu pomidorowego odparuje, Wlewamy ćwierć szklanki wody, zagotowujemy i zestawiamy z ognia. Sos powinien być lekko płynny, by makaron mógł się ugotować w nim. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni Celsjusza. W drugim garnku rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy trzepaczką. Stopniowo wlewamy mleko i mieszamy. Czynność powtarzamy do czasu, aż zużyjemy całe mleko. Mieszamy trzepaczką energicznie, by w sosie nie powstały grudki. Ścieramy na tarce odrobinę gałki muszkatołowej, mieszamy i dodajemy 200 gram tartego parmezanu. Całość dokładnie mieszamy, by ser się rozpuścił. Do sosu bolońskiego dodajemy posiekaną bazylię. Na dno naczynia w którym będziemy piec lasagne wykładamy odrobinę sosu beszamelowego i rozsmarowujemy po całej powierzchni. Układamy warstwę makaronu, potem sos boloński i beszamel. Znów makaron, boloński i beszamel. Tak, aż do wyczerpania makaronu. Wierzchnią warstwę powinien stanowić beszamel. Całość posypujemy pozostałym parmezanem. Pieczemy około 1 godziny. Podajemy gorąca w formie dużych kwadratowych kawałków. Idealne warstwy :) Przybrać świeżymi listkami bazylii. Smacznego :)
czwartek, 10 lipca 2014
Sałatka z zielonej soczewicy z pieczonymi burakami kozim serem i koperkowym vinegretem
Kolejny raz sięgam do książki autorstwa Rachel Khoo "Mała paryska kuchnia" i kolejny raz tworzę danie z moim współlokatorem Jakubem :) Tym razem zdecydowaliśmy się na prostą sałatkę z zielonej soczewicy z przepysznie słodkimi pieczonymi burakami i dla kontrastu smakowego z kozim serem obficie skropioną koperkowym dressingiem.
250 gram zielonej soczewicy
2 buraki
1 liść laurowy
1 gałązka tymianku
kozi ser może być twarożek jak było w oryginalnym przepisie my użyliśmy twardego dojrzewającego
1/2 pęczka koperku
2 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
2 łyżki czerwonego octu winnego
sól i cukier do smaku
Soczewicę dokładnie opłukać i namoczyć w zimnej wodzie na około 2 godziny. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni Celsjusza i upiec do miękkości umyte nie obrane ze skórki buraki. Po dwóch godzinach moczenia zalać soczewicę świeżą wodą, posolić dodać liść laurowy i tymianek. Gotować około 15-20 minut. Odcedzić i wystudzić. Upieczone buraki obrać, wystudzić i pokroić na bardzo cienutkie plasterki. Koperek opłukać i zmiksować razem z łodyżkami, dodać olej oraz ocet winny i przyprawić i jeszcze raz zmiksować. Na talerzu ułożyć soczewicę na wierzch plastry pieczonego buraka oraz kawałki sera, całość obficie polać koperkowym viniegretem. Pyszne danie zarówno na ciepło jak i na zimno. Smacznego :)
250 gram zielonej soczewicy
2 buraki
1 liść laurowy
1 gałązka tymianku
kozi ser może być twarożek jak było w oryginalnym przepisie my użyliśmy twardego dojrzewającego
1/2 pęczka koperku
2 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
2 łyżki czerwonego octu winnego
sól i cukier do smaku
Soczewicę dokładnie opłukać i namoczyć w zimnej wodzie na około 2 godziny. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni Celsjusza i upiec do miękkości umyte nie obrane ze skórki buraki. Po dwóch godzinach moczenia zalać soczewicę świeżą wodą, posolić dodać liść laurowy i tymianek. Gotować około 15-20 minut. Odcedzić i wystudzić. Upieczone buraki obrać, wystudzić i pokroić na bardzo cienutkie plasterki. Koperek opłukać i zmiksować razem z łodyżkami, dodać olej oraz ocet winny i przyprawić i jeszcze raz zmiksować. Na talerzu ułożyć soczewicę na wierzch plastry pieczonego buraka oraz kawałki sera, całość obficie polać koperkowym viniegretem. Pyszne danie zarówno na ciepło jak i na zimno. Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


