Wracam do Was Kochani po bardzo długiej przerwie :) Wiem tęskniliście okropnie :P, więc jestem. Lato powoli chyli się ku końcowi, ale póki co trzeba korzystać z darów natury i zatrzymać lato na talerzu :) Risotto to jedna z moich ulubionych włoskich potraw. Bardzo prosta w przygotowaniu, ale czasochłonna, jednak smak i przyjemność jedzenia rekompensuje czas poświęcony na jego przygotowanie. To już kolejna odsłona risotta na moim blogu :) Zapraszam do spróbowania.
200 gram ryżu arborio
450 ml bulionu warzywnego
100 ml białego wytrawnego wina
2 czubate łyżki świeżego masła
1 średnia cebula
150 gram dobrej jakości wędzonego boczku
200 gram zielonego groszku świeżego lub mrożonego
sól, pieprz
natka pietruszki
Cebulę obrać i pokroić w kostkę. W głębokim rondlu rozgrzać masło, dodać cebulę i zeszklić. Dodać ryż i podsmażać razem około 2 minut ciągle mieszając, by ryż się nie przypalił. Całość podlać winem i odparować alkohol. Kiedy wino się wchłonie dolać jedną chochlę bulionu i zamieszać. Gotować na małym ogniu, aż ryż wchłonie cały płyn. Czynność tę powtarzamy, aż ryż będzie ugotowany al dente. Musi być dostatecznie miękki, ale nadal sprężysty . Podczas kiedy ryż będzie się gotował, na osobnej mocno rozgrzanej, suchej patelni smażymy pokrojony w kostkę boczek wędzony. Kiedy nasz ryż będzie chłonął ostatnią porcję bulionu dodajemy groszek i boczek. Doprawiamy pieprzem i solą. Gotujemy do czasu całkowitego wchłonięcia płynu. Natkę siekamy. Ściągamy garnek z palnika, dodajemy łyżeczkę zimnego, świeżego masła i wrzucamy natkę. Całość mieszamy i serwujemy. Smacznego :)
Gotowanie to sztuka, sztuka która jak żadna inna łączy ludzi i daje niesamowicie wielką przyjemność
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włochy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 sierpnia 2016
poniedziałek, 10 listopada 2014
Lasagne bolognese
Uwielbiam kuchnię włoską za jej prostotę, a zarazem całe mnóstwo przepysznych i świeżych składników. Tak jak w zasadzie inne pasty, czy też risotto nie ma dla mnie tajemnic i często gości na moim stole, tak właśnie lazania była zawsze odpychana na dalszy plan. Gdzieś z tyłu głowy była myśl, że to bardzo czasochłonne i skomplikowane danie. Prawda okazała się jednak inna. To chyba jedno z prostszych dań kuchni włoskiej. Dziś w wydaniu klasycznym z sosem bolońskim i beszamelem.9-12 płatów lasagne
500 gram mięsa mielonego wieprzowego
1 puszka pomidorów
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1/2 pęczka bazylii
1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego
1 papryczka chili
sól, pieprz, majeranek, oliwa z oliwek
2 łyżki zimnego masła
3 łyżki mąki pszennej
300 ml zimnego mleka
gałka muszkatołowa
300 gram parmezanu lub grana padano
Cebulę obrać i pokroić w kostkę, czosnek obrać i wycisnąć przez praskę. W głębokim garnku rozgrzać oliwę z oliwek i zeszklić na niej cebulę z czosnkiem. Dodać mięso i smażyć do czasu, aż mięso się zrumieni. Do usmażonego mięsa dodajemy pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy, majeranek, sól, pieprz i posiekaną papryczkę chili. Smażymy, aż większa część sosu pomidorowego odparuje, Wlewamy ćwierć szklanki wody, zagotowujemy i zestawiamy z ognia. Sos powinien być lekko płynny, by makaron mógł się ugotować w nim. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni Celsjusza. W drugim garnku rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy trzepaczką. Stopniowo wlewamy mleko i mieszamy. Czynność powtarzamy do czasu, aż zużyjemy całe mleko. Mieszamy trzepaczką energicznie, by w sosie nie powstały grudki. Ścieramy na tarce odrobinę gałki muszkatołowej, mieszamy i dodajemy 200 gram tartego parmezanu. Całość dokładnie mieszamy, by ser się rozpuścił. Do sosu bolońskiego dodajemy posiekaną bazylię. Na dno naczynia w którym będziemy piec lasagne wykładamy odrobinę sosu beszamelowego i rozsmarowujemy po całej powierzchni. Układamy warstwę makaronu, potem sos boloński i beszamel. Znów makaron, boloński i beszamel. Tak, aż do wyczerpania makaronu. Wierzchnią warstwę powinien stanowić beszamel. Całość posypujemy pozostałym parmezanem. Pieczemy około 1 godziny. Podajemy gorąca w formie dużych kwadratowych kawałków. Idealne warstwy :) Przybrać świeżymi listkami bazylii. Smacznego :)
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Risotto z cukinią i grillowanym bakłażanem
Risotto już na zawsze wpisało się w menu w moim domu. Uwielbiam je przygotowywać i bardzo uwielbiam je jeść :P ze wszystkimi dodatkami. Tym razem padło na cukinię i grillowaną gruszkę miłości (bakłażan).
250 gram ryżu Arborio
1 cukinia
1 bakłażan
4 łyżki masła
1 łyżka oliwy z oliwek + dodatkowa porcja
500 ml bulionu warzywnego
świeży rozmaryn
3 dymki
sól, pieprz
sok z cytryny
Bakłażan umyć pokroić na grubsze plastry pod skosem. Każdy plaster posmarować oliwą z oliwek po obu stronach i grillowac około minuty z każdej strony. Ułożyć na papierowym ręczniku, oprószyć solą i skropić sokiem z cytryny. Cukinię umyć i pokroić na mniejsze kawałki. Dymki pokroić w kostkę. W garnku rozgrzać 3 łyżki masła i 1 łyżkę oliwy z oliwek. Zeszklić cebulę, dodać ryż i smażyć około 5 minut ciągle mieszając. Podlać jedną chochelką bulionu, mieszając zaczekać aż ryż wchłonie płyn. Czynność tę powtarzać aż ryż będzie ugotowany al dente, dodać cukinię i kolejną porcję bulionu i gotować aż cukinia zmięknie, ale będzie jeszcze chrupiąca a ryż będzie nadal elastyczny (nierozgotowany), dodać świeży rozmaryn, pokrojony w paseczki grillowany bakłażan, łyżkę masła, pieprz i w razie potrzeby sól. Wymieszać i wyłożyć na głęboki talerz lub miseczkę, przybrać gałązką świeżego rozmarynu i posypać tartym parmezanem (ja zrezygnowałem). Smacznego :)
250 gram ryżu Arborio
1 cukinia
1 bakłażan
4 łyżki masła
1 łyżka oliwy z oliwek + dodatkowa porcja
500 ml bulionu warzywnego
świeży rozmaryn
3 dymki
sól, pieprz
sok z cytryny
Bakłażan umyć pokroić na grubsze plastry pod skosem. Każdy plaster posmarować oliwą z oliwek po obu stronach i grillowac około minuty z każdej strony. Ułożyć na papierowym ręczniku, oprószyć solą i skropić sokiem z cytryny. Cukinię umyć i pokroić na mniejsze kawałki. Dymki pokroić w kostkę. W garnku rozgrzać 3 łyżki masła i 1 łyżkę oliwy z oliwek. Zeszklić cebulę, dodać ryż i smażyć około 5 minut ciągle mieszając. Podlać jedną chochelką bulionu, mieszając zaczekać aż ryż wchłonie płyn. Czynność tę powtarzać aż ryż będzie ugotowany al dente, dodać cukinię i kolejną porcję bulionu i gotować aż cukinia zmięknie, ale będzie jeszcze chrupiąca a ryż będzie nadal elastyczny (nierozgotowany), dodać świeży rozmaryn, pokrojony w paseczki grillowany bakłażan, łyżkę masła, pieprz i w razie potrzeby sól. Wymieszać i wyłożyć na głęboki talerz lub miseczkę, przybrać gałązką świeżego rozmarynu i posypać tartym parmezanem (ja zrezygnowałem). Smacznego :)
piątek, 25 lipca 2014
Domowa pizza w 3 odsłonach
Przyszedł czas na przygotowanie pysznej domowej pizzy. Dziś proponuję Wam 3 odsłony pizzy z wyśmienitymi dodatkami. Prosto, smacznie i zdrowo. Będzie uniwersalny przepis na ciasto i lista dodatków użytych do pizz :)
Ciasto:
700 gram mąki pszennej
1/3 kostki drożdży
100 ml letniej przegotowanej wody
100 ml letniego mleka
2 łyżki cukru
2 szczypty soli
olej
Drożdże rozpuścić w wodzie wymieszanej z mlekiem i łyżką cukru. Do dużej miski przesiać makę, dodać zaczyn z drożdży, pozostały cukier, sól oraz olej i zarobić gęste ciasto, które odchodzi od ścianek miski. Przykryć folią spożywczą i odstawić na godzinę do lodówki. Po godzinie, mamy pięknie wyrośnięte i sprężyste ciasto. Gramatura z przepisu wystarcza na przygotowanie 3 placków
Do pierwszej pizzy użyłem:
sos pomidorowy, plastry pomidorów malinowych, plastry mozzarelli, salami, papryczkę jalapeno, oliwki kalamata, fileciki anchois oraz świeżą bazylię i natkę pietruszki w musztardowym vinegrecie.
Do drugiej pizzy użyłem:
sos pomidorowy, plastry pomidorów malinowych, plastry mozzarelli, tarty cheddar, oliwki kalamata, salami, oliwa wymieszana z gniecionym czosnkiem oraz cebula.
Do trzeciej i ostatniej pizzy użyłem:
sos pomidorowy, plastry polędwicy sopockiej, tarty cheddar, oliwa wymieszana z gniecionym czosnkiem, cebula, fileciki anchois, 2 rozmącone jajka przyprawione solą, wędzoną papryką w proszku oraz zieloną czubrycą, natka pietruszki w musztardowym vinegrecie.
Pizze były wyśmienite, pełne aromatu i różnorodnych smaków. Wkrótce zapewne powtórka. Smacznego :)
Ciasto:
700 gram mąki pszennej
1/3 kostki drożdży
100 ml letniej przegotowanej wody
100 ml letniego mleka
2 łyżki cukru
2 szczypty soli
olej
Drożdże rozpuścić w wodzie wymieszanej z mlekiem i łyżką cukru. Do dużej miski przesiać makę, dodać zaczyn z drożdży, pozostały cukier, sól oraz olej i zarobić gęste ciasto, które odchodzi od ścianek miski. Przykryć folią spożywczą i odstawić na godzinę do lodówki. Po godzinie, mamy pięknie wyrośnięte i sprężyste ciasto. Gramatura z przepisu wystarcza na przygotowanie 3 placków
Do pierwszej pizzy użyłem:
sos pomidorowy, plastry pomidorów malinowych, plastry mozzarelli, salami, papryczkę jalapeno, oliwki kalamata, fileciki anchois oraz świeżą bazylię i natkę pietruszki w musztardowym vinegrecie.
Do drugiej pizzy użyłem:
sos pomidorowy, plastry pomidorów malinowych, plastry mozzarelli, tarty cheddar, oliwki kalamata, salami, oliwa wymieszana z gniecionym czosnkiem oraz cebula.
Do trzeciej i ostatniej pizzy użyłem:
sos pomidorowy, plastry polędwicy sopockiej, tarty cheddar, oliwa wymieszana z gniecionym czosnkiem, cebula, fileciki anchois, 2 rozmącone jajka przyprawione solą, wędzoną papryką w proszku oraz zieloną czubrycą, natka pietruszki w musztardowym vinegrecie.
Pizze były wyśmienite, pełne aromatu i różnorodnych smaków. Wkrótce zapewne powtórka. Smacznego :)
czwartek, 1 maja 2014
Spaghetti aglio olio e peperoncino, czyli spaghetti z oliwą z oliwek, czosnkiem i papryczką
Pierowszomajowy czwartek, popołudniu. Pogoda troszkę się poprawiła i jako, że jest to Święto Pracy dzisiejszy obiad jest lekki, prosty i szybki. A jeżeli taki ma być to koniecznie kuchnia Italiana :) Bardzo prosta i pyszna pasta Spaghetti aglio olio e peperoncino, czyli makaron z oliwą z oliwek, czosnkiem i paparyczką. Bardzo aromatyczne i smaczne danie. Szybkie do przygotowania, szybkie do jedzenia, idealne na świąteczny lazy day :)
250 gram pełnoziarnistego makaronu Spaghetti
4 ząbki czosnku
2 papryczki chilli
50 ml dobrej oliwy z oliwek ( u mnie aromatyzowana czosnkiem i chilli)
wrząca woda, sól
natka pietruszki, szczypiorek
płatki grana padano
Papryczki pokroić w krążki, czosnek obrać i dość grubo posiekać. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć czosnek i chilli, uważając by czosnek się nie przypalił gdyż stanie się gorzki. W dużym garnku zagotować wodę z solą. Ugotować makaron al dente. Do usmażonego czosnku z chilli dodać posiekaną natkę pietruszki oraz szczypiorek. Ugotowany makaron odcedzić i wrzucić z powrotem do garnka w którym się gotował. Wlać oliwę z czosnkiem, chilli i ziołami, dokałdnie wynieszać. Ułożyć na talerzu, posypać natką i szczypiorkiem oraz płatkami grana padano. Prosto i pysznie jak we Włoszech. Buon Appetito :)
PS.
Na dzisiejsze święto troszkę lekkiej poezji :)
Dzień pierwszomajowy,
chorągwie, sztandary i gołębie białe,
pochody, manify, rozruchy,
słoneczna pogoda lub deszcze
rodzinne spacery, rowery,
pikniki, majówki,
ludzie chodzący jak mrówki,
lody na patyku,
wat cukrowych bez liku,
obrazy i wspomnienia,
pierwszomajowego dziecka,
dziś rozmywają się,
w nie blasku ,
grilli rozstawionych gdzieś w lasku,
karkówek pieczonych,
kiełbasek smażonych,
strumieni złocistego chmielu,
bo wolny dzień dziś jest,
mój przyjacielu.
250 gram pełnoziarnistego makaronu Spaghetti
4 ząbki czosnku
2 papryczki chilli
50 ml dobrej oliwy z oliwek ( u mnie aromatyzowana czosnkiem i chilli)
wrząca woda, sól
natka pietruszki, szczypiorek
płatki grana padano
Papryczki pokroić w krążki, czosnek obrać i dość grubo posiekać. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć czosnek i chilli, uważając by czosnek się nie przypalił gdyż stanie się gorzki. W dużym garnku zagotować wodę z solą. Ugotować makaron al dente. Do usmażonego czosnku z chilli dodać posiekaną natkę pietruszki oraz szczypiorek. Ugotowany makaron odcedzić i wrzucić z powrotem do garnka w którym się gotował. Wlać oliwę z czosnkiem, chilli i ziołami, dokałdnie wynieszać. Ułożyć na talerzu, posypać natką i szczypiorkiem oraz płatkami grana padano. Prosto i pysznie jak we Włoszech. Buon Appetito :)
PS.
Na dzisiejsze święto troszkę lekkiej poezji :)
Dzień pierwszomajowy,
chorągwie, sztandary i gołębie białe,
pochody, manify, rozruchy,
słoneczna pogoda lub deszcze
rodzinne spacery, rowery,
pikniki, majówki,
ludzie chodzący jak mrówki,
lody na patyku,
wat cukrowych bez liku,
obrazy i wspomnienia,
pierwszomajowego dziecka,
dziś rozmywają się,
w nie blasku ,
grilli rozstawionych gdzieś w lasku,
karkówek pieczonych,
kiełbasek smażonych,
strumieni złocistego chmielu,
bo wolny dzień dziś jest,
mój przyjacielu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





