Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buraki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buraki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 lipca 2014

Sałatka z zielonej soczewicy z pieczonymi burakami kozim serem i koperkowym vinegretem

Kolejny raz sięgam do książki autorstwa Rachel Khoo "Mała paryska kuchnia" i kolejny raz tworzę danie z moim współlokatorem Jakubem :) Tym razem zdecydowaliśmy się na prostą sałatkę z zielonej soczewicy z przepysznie słodkimi pieczonymi burakami i dla kontrastu smakowego z kozim serem obficie skropioną koperkowym dressingiem.

250 gram zielonej soczewicy
2 buraki
1 liść laurowy
1 gałązka tymianku
kozi ser może być twarożek jak było w oryginalnym przepisie my użyliśmy twardego dojrzewającego
1/2 pęczka koperku
2 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
2 łyżki czerwonego octu winnego
sól i cukier do smaku

Soczewicę dokładnie opłukać i namoczyć w zimnej wodzie na około 2 godziny. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni Celsjusza i upiec do miękkości umyte nie obrane ze skórki buraki. Po dwóch godzinach moczenia zalać soczewicę świeżą wodą, posolić dodać liść laurowy i tymianek. Gotować około 15-20 minut. Odcedzić i wystudzić. Upieczone buraki obrać, wystudzić i pokroić na bardzo cienutkie plasterki. Koperek opłukać i zmiksować razem z łodyżkami, dodać olej oraz ocet winny i przyprawić i jeszcze raz zmiksować. Na talerzu ułożyć soczewicę na wierzch plastry pieczonego buraka oraz kawałki sera, całość obficie polać koperkowym viniegretem. Pyszne danie zarówno na ciepło jak i na zimno. Smacznego :)

niedziela, 6 lipca 2014

Risotto z pieczonymi burakami

Połowa urlopu już za mną, niestety :( oprócz wypoczynku nadrabiam zaległości blogowe. Na długo przed urlopem miałem w planie przygotowanie risotta z pieczonymi burakami, niestety nigdy mi nie pasowało, albo nie te dodatki w lodówce. Skoro mam już tyle wolnego czasu, trzeba było przygotować to przepyszne i kremowe risotto o absolutnie boskim kolorze.

250 gram ryżu Arborio
500 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
3 większe dymki
3 większe buraki
1 łyżka czerwonego octu winnego
masło, oliwa z oliwek
sól, pieprz
kilka listków mięty (mam taką fajną odmianę, która pachnie troszkę melisą i cytryną)
szczypior od dymki

Buraki wyszorować szczoteczką pod bieżącą wodą - nie obierać! Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 stopni Celsjusza. Buraki ułożyć w naczyniu żaroodpornym i piec około 2 godzin. Dymki pokroić w kostkę. W głębokim rondlu rozgrzać oliwę z oliwek i masło. Wrzucić cebulę i smażyć około 2 minut. Wsypać ryż i smażyć kolejne 5-6 minut ciągle mieszając. Po tym czasie wlać 2 chochelki gorącego bulionu i ciągle mieszając poczekać, aż ryż wchłonie cały płyn. Czynność tę powtarzamy do czasu, aż ryż będzie miękki. Upieczone buraki obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, zostawiając klika plastrów w całości. Risotto przyprawić solą, pieprzem i octem winnym, dodać buraki i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać posiekaną miętę i łyżkę masła. Wymieszać i serwować na głębokich talerzach lub w miseczkach, udekorować plasterkami buraków, sieknym szczypiorem i miętą. Smacznego :)

wtorek, 22 kwietnia 2014

Barszcz czerwony na wędzonce ze smażonymi ziemniakami

Uwielbiam barszcz czerwony o każdej porze roku. Lubię ten bogaty smak buraków, ziół i czosnku. Dziś wersja na wędzonce z górą smażonych na maśle ziemniaków z cebulką i boczkiem :) Jak tu nie kochać tej zupy

1 kg buraków
1 duży seler
2 pietruszki
2 marchewki
1 por
250 gram wędzonego boczku
liść laurowy, ziele angielskie, majeranek
5 ząbków czosnku
ocet spirytusowy
sól, cukier, pieprz
1 pęczek natki pietruszki
2 cebule
2 łyżki masła
500 gram ziemniaków

Warzywa obrać, umyć i pokroić na mniejsze kawałki (za wyjątkiem buraków) Nastawić na małym ogniu bulion warzywny. Dodać przyprawy oraz lekko rozgnieciony czosnek i boczek wędzony. Gotować na małym ogniu do czasu aż warzywa lekko zmiękną. Obrane buraki pokroić w plastry i dodać do bulionu, posolić. Gotować około 45 minut. Warzywa wyjąć (można wykorzystać do sałatki) buraki zmiksować blenderem i dodać do zupy, lekko zagotować. Całość przecedzić przez sito. Dodać ocet spirytusowy w celu utrwalenia koloru i nadania smaku. Przyprawić solą, cukrem i pieprzem. W razie potrzeby dodać jeszcze czosnku w całości. Ziemniaki obrać, umyć i ugotować w osolonej wodzie. Gotowe ziemniaki przecisnąć przez praskę. Na maśle zeszklić cebulę, dodać boczek z zupy pokrojony w kostkę, dokładnie usmażyć. Dodać ziemniaki, przyprawić solą i pieprzem i smażyć około 15 minut. Na głębokim talerzu ułożyć kopczyk z ziemniaków i dookoła wlać barszcz, posypać siekaną natką pietruszki. Smacznego :)

czwartek, 19 grudnia 2013

Barszcz czerwony "Sokołowski"

Cztery dni do Wigilii Bożego Narodzenia, w internecie aż pełno od świątecznych przepisów na różne potrawy od zup począwszy, a na pysznych ciastach skończywszy. I u mnie pojawi się kilka przepisów na świąteczne dania. Na pierwszy ogień idzie barszcz czerwony "Sokołowski". Nazwa pochodzi od nazwiska człowieka, który poczynił ten barszcz na wczorajszej Wigilii w naszym mieszkaniu. Z małą pomocą mojej osoby i za zgodą kucharza umieszczam ten przepis, gdyż barszcz był wyśmienity.

2 litry wody
1 włoszczyzna
4 większe buraki
250 ml klarownego soku jabłkowego
2 łyżki octu winnego czerwonego
1 łyżka octu spirytusowego
ziele angielskie
liść laurowy
sól, cukier
majeranek
czarny mielony pieprz
4 ząbki czosnku

Z wody, włoszczyzny, ziela angielskiego, liścia laurowego przygotować klarowny bulion warzywny. Ma sobie mrugać powoli 2-3 godzinki by naciągnął smakiem. Buraki wyszorować pod bieżąca wodą i upiec do miękkości w piekarniku razem ze skórką. Bulion przyprawić solą i pieprzem. Upieczone buraki obrać ze skórki i zetrzeć na grubych oczkach tarki. Dodać do mrugającego bulionu i zostawić na 20-25 minut by naciągnął kolor. Utrwalić kolor octem winnym i spirytusowym. Przyprawić cukrem, solą, dużą ilością czarnego pieprzu, majerankiem,dwoma rozgniecionymi ząbkami czosnku oraz sokiem jabłkowyn. Nie zagotowywać. Podgrzewać na ogniu 20 minut. Po tym czasie barszcz przecedzić i rozlać do butelek z zamknięciem patentowym. Przed zamknięciem wrzucić do każdej butelki po 1 ząbku czosnku przekrojonym wzdłuż na pół. Przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu do dnia podania, lecz nie dłużej niż 3 dni. Podawać mocno podgrzany (nie gotować) z uszkami lub łazankami. Smacznego :)

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Sałatka śledziowa w wersji alternatywnej

Wielu z nas lubi sałatkę śledziową i wielu z nas przygotowuje ją na bazie znanej wszystkim sałatki jarzynowej. Danie to bardzo popularne w okresie Bożego Narodzenia, ale mnie naszła właśnie dziś ochota na śledzika :P
Moja wersja tej sałatki to alternatywa dla jarzynowej z dodatkiem śledzia.

650 gram filetów śledziowych solonych (matias)
4 większe buraki
2 cebule
4 większe ogórki konserwowe
200 gram rodzynek
3 łyżki majonezu, najlepiej domowego
sól, pieprz

Filety włożyć na 3 godziny do miski z zimną wodą by wypłukać nadmiar soli. Wymoczone śledzie pokroić na grubsze paski. Buraki wyszorować szczoteczką pod bieżącą wodą i ugotować w mundurkach do miękkości. Cebulę i ogórki pokroić w kostkę. Rodzynki namoczyć we wrzątku przez około 1 godzinę, potem odsączyć. Ugotowane buraki obrać z łupinek i dokładnie ostudzić. Pokroić w kostkę. Wszystkie składniki sałatki wymieszać w misce, dodać majonez i przyprawić. Wstawić do lodówki na 2 godziny, aby wszystkie smaki połączyły się ze sobą. Polecam podać ze świeżym pieczywem. Smacznego :)

wtorek, 28 maja 2013

Chłodnik z botwinką

Za oknem szaro, ponuro i deszczowo. Ciągle czekamy kiedy w końcu nadejdzie to upragnione lato. Lato w ogrodzie już jest w związku z tym pojawia się na naszych talerzach. Dziś proponuję Wam letni, pożywny chłodnik :)

1 litr jogurtu greckiego/bałkańskiego naturalnego
5 zielonych ogórków
1 pęczek rzodkiewek
2 pęczki botwinki
sól, biały świeżo mielony pieprz
ocet spirytusowy
cukier


Jogurt przełożyć do dużej miski i roztrzepać rózgą. Ogórki umyć, obrać ze skórki i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Liście botwinki odciąć od buraków i łodyżek. Buraki wyszorować pod wodą. Ugotować w łupinkach do miękkości dodając pod koniec botwinkowe łodyżki. Ugotowane, obrane i wystudzone buraki zetrzeć również na tarce o grubych oczkach. Łodyżki drobno pokroić. Wszystkie składniki połączyć z jogurtem. Jeśli chłodnik będzie zbyt gęsty dodać odrobinę maślanki lub kefiru. Posiekać koperek, pokroić drobno umytą rzodkiewkę (ważne żeby ją pokroić nożem, a nie zetrzeć na tarce gdyż starta gorzknieje i ma zbyt intensywny ziemisty posmak). Oba składniki połączyć z chłodnikiem. Przyprawić 2 łyżkami octu, sól i cukier do smaku. Ja preferuję nutkę słodko-kwaśną, dodać pieprz. Można również dodać jaja ugotowane na twardo starte na tarce lub pokrojone na ćwiartki. Smacznego :)