Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Czerwona zupa z soczewicy z mięsem golonki

Coraz więcej dookoła mnie pojawia się osób, które są wegetarianami lub weganami w związku z tym coraz częściej słyszę o różnych przepisach bez mięsa z wykorzystaniem soi, soczewicy lub cieciorki. Jako, że jestem człowiekiem który lubi poznawać nowe smaki i formy przygotowania dań, a także jako ktoś kto lubi warzywa strączkowe bardzo chętnie przystąpiłem do przygotowania tej zupy. Jest to ukłon w kierunku wegan (bo zupa wybornie smakuje bez mięsa), ale także świetna propozycja dla mięsożerców by zapoznać się z nowymi smakami i być może z czasem ograniczyć spożycie mięsa. Zupa ta jest bardzo treściwa, bogata w białko zarówno roślinne jak i zwierzęce, a dodatek chili powoduje, że również dobrze wpływa na trawienie. Zatem poniżej przepis na moją wizję zupy z soczewicy


250 gram zielonej soczewicy
2 średnie golonki wieprzowe peklowane
4 średnie ziemniaki
1 puszka pomidorów krojonych bez skórek
1 mały słoik koncentratu pomidorowego
6 liści laurowych
12 ziaren ziela angielskiego
4 owoce jałowca
1 papryczka chili
1 garść czarnych oliwek pokrojonych w krążki
1 garść kaparów
1 marchewka
1 por
1 seler
oliwa z oliwek, tymianek, sól, pieprz, cukier, wędzona papryka w proszku
1 pęczek natki pietruszki
2 cebule
4 ząbki czosnku

Soczewicę namoczyć w zimnej wodzie około 2-3 godziny, a najlepiej na noc. Do dużego garnka włożyć obrane i pokrojone na mniejsze kawałki marchew, seler i por, włożyć golonki, dodać 3 liście laurowe, 6 ziaren ziela angielskiego oraz owoce jałowca. Zalać wodą, by tylko lekko przykrywała mięso, dodać 1,5 łyżki soli oraz łyżkę cukru. Gotować około 2-3 godzin do czasu gdy golonki będą całkowicie miękkie. Ugotowane golonki pozbawić skóry, a mięso porwać na mniejsze kawałki. Zachować wywar z gotowania. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek wycisnąć przez praskę, papryczkę drobno posiekać. W garnku rozgrzać oliwę z oliwek i podsmażyć cebulę z czosnkiem i chili, dodać odsączoną na sicie soczewice i smażyć jeszcze około 5 minut mieszając co jakiś czas. Całość podlać wywarem z golonek (lub w wersji wege wywarem jarzynowym), dodać wędzoną paprykę, liście laurowe, ziele angielskie oraz tymianek i gotować około 20 minut. Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w dość dużą kostkę. Kiedy soczewica będzie prawie miękka dodać ziemniaki i gotować razem do momentu kiedy oba składniki będą miękkie. Wlać pomidory z puszki, dodać koncentrat, przyprawić pieprzem i w razie potrzeby solą. Gotować na małym ogniu 10 minut. Na końcu dodać oliwki, kapary, rwane mięso z golonek oraz posiekaną natkę pietruszki, wymieszać i można zajadać się przepyszną zupą. Jak lubicie możecie ją podać z kleksem kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego. Smacznego :) 

poniedziałek, 10 listopada 2014

Lasagne bolognese

Uwielbiam kuchnię włoską za jej prostotę, a zarazem całe mnóstwo przepysznych i świeżych składników. Tak jak w zasadzie inne pasty, czy też risotto nie ma dla mnie tajemnic i często gości na moim stole, tak właśnie lazania była zawsze odpychana na dalszy plan. Gdzieś z tyłu głowy była myśl, że to bardzo czasochłonne i skomplikowane danie. Prawda okazała się jednak inna. To chyba jedno z prostszych dań kuchni włoskiej. Dziś w wydaniu klasycznym z sosem bolońskim i beszamelem.

9-12 płatów lasagne
500 gram mięsa mielonego wieprzowego
1 puszka pomidorów
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1/2 pęczka bazylii
1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego
1 papryczka chili
sól, pieprz, majeranek, oliwa z oliwek
2 łyżki zimnego masła
3 łyżki mąki pszennej
300 ml zimnego mleka
gałka muszkatołowa
300 gram parmezanu lub grana padano

Cebulę obrać i pokroić w kostkę, czosnek obrać i wycisnąć przez praskę. W głębokim garnku rozgrzać oliwę z oliwek i zeszklić na niej cebulę z czosnkiem. Dodać mięso i smażyć do czasu, aż mięso się zrumieni. Do usmażonego mięsa dodajemy pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy, majeranek, sól, pieprz i posiekaną papryczkę chili. Smażymy, aż większa część sosu pomidorowego odparuje, Wlewamy ćwierć szklanki wody, zagotowujemy i zestawiamy z ognia. Sos powinien być lekko płynny, by makaron mógł się ugotować w nim. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni Celsjusza. W drugim garnku rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy trzepaczką. Stopniowo wlewamy mleko i mieszamy. Czynność powtarzamy do czasu, aż zużyjemy całe mleko. Mieszamy trzepaczką energicznie, by w sosie nie powstały grudki. Ścieramy na tarce odrobinę gałki muszkatołowej, mieszamy i dodajemy 200 gram tartego parmezanu. Całość dokładnie mieszamy, by ser się rozpuścił. Do sosu bolońskiego dodajemy posiekaną bazylię. Na dno naczynia w którym będziemy piec lasagne wykładamy odrobinę sosu beszamelowego i rozsmarowujemy po całej powierzchni. Układamy warstwę makaronu, potem sos boloński i beszamel. Znów makaron, boloński i beszamel. Tak, aż do wyczerpania makaronu. Wierzchnią warstwę powinien stanowić beszamel. Całość posypujemy pozostałym parmezanem. Pieczemy około 1 godziny. Podajemy gorąca w formie dużych kwadratowych kawałków. Idealne warstwy :) Przybrać świeżymi listkami bazylii. Smacznego :)

piątek, 10 października 2014

Tarta z mascarpone i klopsikami

Coraz częściej przygotowuje tarty. To proste do przygotowania potrawy i bardzo wykwintne w smaku. Prosta elegancja. Była już tarta w wersji na słodko, teraz czas na wersję wytrawną. Tarta wymyślona na szybko, ale bardzo pyszna. Mascarpone plus klopsiki to musi być miłość od pierwszego wejrzenia :)

Na ciasto kruche:
125 gram miękkiego masła
1 duże jajko
2 szczypty soli
1 łyżeczka curry
1/2 łyżeczki kurkumy
250 gram mąki pszennej
1 łyżka zimnej wody (w razie potrzeby)

Nadzienie:
250 gram serka mascarpone
3 jajka
600 gram mielonej łopatki wieprzowej
400 gram żółtego wędzonego sera (ja użyłem zamojskiego)
rozmaryn, tymianek, sól, pieprz, majeranek
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki ketchupu
oliwa z oliwek

Masło utrzeć z jajkiem na puszystą, białą masę. Następnie dodać sól i miksować jeszcze około minuty. Przesianą mąkę połączyć z masą maślano jajeczną dodać curry i kurkumę na stolnicy szybko zagnieść ciasto. Gdy ciasto jest zbyt suche dodać 1 łyżkę zimnej wody. Gotowe ciasto spłaszczyć, owinąć folią spożywczą i wstawić na godzinę do lodówki. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Czosnek wycisnąć przez praskę. Mięso mielone doprawić solą, pieprzem oraz ziołami, cebulą i czosnkiem. Wyrobić na gładką i zwartą masę. Formować małe klopsiki. Smażyć na oliwie z oliwek na brązowy kolor. Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni Celsjusza. Serek mascarpone zmiksować z jajkami. Dodać sól, pieprz oraz ketchup. Zmiksować. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Połowę dodać do masy serowo jajecznej wraz z mąką ziemniaczaną i ponownie zmiksować. Po godzinie ciasto wyciągnąć i rozwałkować. Przenieść na formę do tarty wysmarowaną masłem. Formę szczelnie wypełnić ciastem dociskając ranty palcami. Ciasto nakłuwamy widelcem w kilku miejscach, wyłożyć pergaminem i wysypać groch lub fasolę w celu obciążenia by ciasto nie wyrosło. Włożyć do piekarnika i piec 15 minut. Po 15 minutach zdjąć pergamin z grochem/fasolą i wstawić ponownie do piekarnika na 10 minut by ciasto lekko się zarumieniło. Po 10 minutach wyjąć ciasto i wylać na nie masę serowo jajeczną. Na całej powierzchni tarty poukładać klopsiki wciskając je w masę. Całość posypać pozostałym serem. Włożyć do piekarnika i piec 30-35 minut. W połowie czasu zmniejszyć temperaturę do 180 stopni Celsjusza, Upieczoną tartę podawać gorącą z prażonymi pestkami dyni lub na zimno. Smacznego :)

poniedziałek, 28 lipca 2014

Sałatka z makaronem penne i kurczakiem

Na zewnątrz niemiłosiernie gorąco i duszno. Pogoda zabija skutecznie apetyt i ochotę na jedzenie czegokolowiek. W takich momentach najlepiej sprawdzają się lekkie sałatki, które niezamulą nam organizmu i dodadzą energii i witamin.

250 gram ugotowanego al dente makraonu penne
1 zielony ogórek
2 pomidory malinowe lub kilka sztuk cherry
2 filety z piersi kurczaka
2 czerwone cebule
1 ząbek czosnku
kilka oliwek kalamata
6 łyżek oliwy z oliwek
sok z połowy cytyrny
2 łyżeczki gruboziarnistej musztardy francuskiej
gałązka rozmarynu
sól, cukier, pieprz
pęczek natki pietruszki
kilka liści mięty

Kurczaka umyć i osuszyć, pokroić w grubsze plastry i usmażyć na złoto na oliwie z oliwek. ułozyć na papierze do odsączenia tłuszczu i wystygnięcia. Ogórka umyć i ze skórka pokroić w większe kawałki. Natkę i miętę posiekać. Wdużej misce wymieszać makaron z ogórkiem i ziołami, przyprawić pieprzem. Z musztardy, oliwy i soku z cytryny przygotować vinegret, przyprawić cukrem, solą, siekanym rozmarynem oraz rozgniecionym ząbkiem czosnku. Cebulę pokroić w pórka lub półksiężyce, pomidory malinowe na ćwirtki a cherry na pół. Do makaronu dodać pokrojone oliwki, kurczaka i cebulę. Lekko skropić vinegretem, wymieszać. Dodać pomidory oraz resztę dressingu, wymieszać. Wstawić na 20 minut do lodówki. Podawać z kawałkami świeżej bagietki

czwartek, 3 lipca 2014

Pieczeń rzymska z jajkiem

Urlop rozpoczęty to na spokojnie mogę napisać przepis na pyszną pieczeń rzymską z jajkiem, która już kilka dni temu pojawiła się w formie zdjęcia na fanpage'u na facebooku :) Absolutnie doskonałe mięso z pysznymi dodatkami plus sos pieczarkowy yummy <3

800 gram mielonego mięsa z szynki wieprzowej
1 jajko
250 gram bułki tartej
1 łyżka suszonego tymianku
1 łyżka świeżego rozmarynu
1/2 łyżki majeranku
1 papryczka chili
3 suszone papryczki peperoncino
4 ząbki czosnku
1 pęczek szczypioru od dymki
2 cebule
sól, pieprz
oliwa z oliwek
masło
3 jajka ugotowane na twardo
natka pietrruszki
liść laurowy
ziele angielskie

Mięso przełożyć do dużej miski dodać tymianek, rozmaryn oraz majeranek. Paprykczę pokroić drobno razem z pestkami. Cebulę obrać pokroić w kostkę, czosnek obrać i wycisnąć przez praskę. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek z odrobiną masła i lekko zeszklić cebulę wraz z czosnkiem. Zadjąć z palnika i dokładnie wystudzić. Do mięsa wbić jajko, dodać papryczkę chili i suszone peperoncino oraz sól, pokrojony szczypior i posiekaną natkę pietruszki. Na końcu dodać smażoną cebulę z czosnkiem oraz bułkę tartą. Masę dokładnie wymieszać by wszystkie składniki się połączyły na następnie dokładnie wyrobić by była zwarta i  się nie rozwałała. Dużą deskę do krojenia zwilżyć zimną wodą, wyłożyć mięsną masę i uformować płaski dość duży prostokąt. Na srodku wzdłuż ułoyć gotowane jajka przekrojone na pół. Masę zwinąć formując roladę. Dokładnie zalepić boki. Tak gotową roladę obsmażyć z każdej strony na oliwie z oliwek, przełożyć do naczynia żaroodpornego bez przykrywki, wlać 250 ml wody, dodać 3 listki lauurowe i 5 kulek ziela angielskiego. Piec w piekarnku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez około 1 godzinę. Podawać gorące z dodwolnym ciepłym sosem (u mnie pieczarkowy ) ziemniaczkami i jakimś warzywem 9u mnie mizeria koperkowo-miętowa). Smacznego :)

niedziela, 22 czerwca 2014

Gulasz z cielęciny na białym winie

Kilka dni temu na fanpage'u pojawiło się zdjęcie tego gulaszu, a jako że niestety nie miałem długiego weekandu poza Bożym Ciałem przepis musiał chwilkę poczekać. Mam nadzieję, że będzie mi to przez Was wybaczone :) Bardzo prosty i pyszny gulasz z cielęciny. Nie ma tu żadnych skomplikowanych zabiegów gastronomicznych, nie ma wybujałych składników. Jest prosto, lekko i smacznie.



1 kg cielęciny (wybór konretnej części mięsa pozostawiam Wam)
2 cebule
250 ml dobrego białego wytrawnego wina
300 ml bulionu warzywnego
1,5 łyżki musztardy dijon
2 łyżki masła
150 ml śmietanki kremówki 30 %
1/2 pęczka natki pietruszki
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka rozmarynu
sól, pieprz
mąka ziemniaczana jako opcja

Z mięsa usunąć wszystkie żyłki, powięzi i zbędny tłuszcz, pokroić w dość dużą kostkę. Umyć i każdy kawałek dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem co zapewni nam szybkie zrumienienie mięsa podczas smażenia. W garnku rozgrzać 1 łyżkę masła i partiami obsmażać mięso na brązowy kolor z każdej strony. Nie solimy i nie pieprzymy mięsa przed smażeniem!
Zrumienione mięso przekładamy do miseczki. Cebulę pokorić w kostkę. Do garnka dodajemy kolejną łyżkę masła i szklimy na nim cebulę, następnie wlewamy białe wino i deglasujemy garnek (deglasacja polega na dolaniu wina lub bulionu do garnka lub na patelnię, gdzie wcześniej smażyliśmy mięso, różnica temperatur powoduje gwałtowne gotowanie i parowanie płynu i oderwanie od dna i ścianek naczynia pozostałości po smażeniu). Do garnka z winem i cebulą wrzucamy obsmażone mięsoi dopiero teraz przyprawiamy solą, pieprzem oraz rozmarynem i tymiankiem. Podlewamy bulionem, doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy i dusimy około 1 godziny na średnim ogniu. Pod koniec duszenia gulasz odkrywamy i lekko odparowujemy sos. Z jednej płaskiej łyżki mąki ziemniaczanej oraz śmietanki przygotować zawiesinę i lekko zagęścić gulasz. Przyprawić musztardą dijon oraz w razie potrzeby solą i pieprzem, dodać posiekaną natkę i zagotować. Można podać z kaszą, ryżem lub tak jak ja z młodymi ugotowanymi ziemniaczkami lekko obsmażonymi na maśle z koperkiem. Smacznego :)

wtorek, 10 czerwca 2014

Chińczyk z makaronem chow mein

Poniedziałkowe upalne i parne popołudnie. Bardzo gorąco na zewnątrz, że aż nie chce się nic jeść, jednak trzeba. Mnóstwo sładników w lodówce po ostatnich weekandowych zakupach, więc i danie będzie wyjątkowe. Moja wersja chińszczyzny z makaronem chow mein.

2 filety z piersi kurczaka
3 cebule dymki wraz ze szczypiorem
1 duża marchewka
2 papryczki chili
1 opk. makaronu chow mein
125 ml mleczka kokosowego
4 liście kaffiru
klika pędów bambusa ze słoika
1/2 puszki krojonego ananasa z zalewą
250 gram strączków groszku cukrowego
kawałek świeżego imbiru
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki curry
1 łyżczka mielonej trawy cytrynowej
sok z połowy limonki
sos sojowy, pieprz
1 łyżeczka brązowego cukru
oliwa z oliwek

Mięso umyć, osuszyć na papierowym ręczniku i pokroić w cienkie paski. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć kurczaka na brązowo. Mięso wyjąć łyżką cedzakową do miseczki. Marchewkę obrać, umyć i pokroić w cienkie, krótkie paseczki, papryczkę chili pokroić w krążki (ja miałem czerwoną i żółtą), imbir obrać i również pokroić w cienkie paseczki. Na patelni ponownie rozgrzać oliwę i usmażyć pokrojone warzywa, aby lekko zmiękły. Groszek cukrowy umyć i osączyć na sicie. Czosnek wycisnąć przez praskę, dymkę pokroić w półtalarki (zachować szczypior). Na osobnej patelni ponownie rozgrzać oliwę, wrzucić dymkę i czosnek i smażyć około minuty, dodać groszek cukrowy i smażyć kolejne 3 minuty. Wszystkie podsmażone składniki przełożyć do większego garnka, wlać mleczko kokosowe, dodać liście kaffiru, curry oraz trawę cytrynową, sos sojowy oraz pieprz i zagotować. Kiedy groszek lekko zmięknie dodać pędy bambusa oraz ananasa wraz z odrobiną zalewy. Całość gotować, aż większość płynu odparuje. Makaron przygotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Całość przyprawić sokiem z limonki oraz cukrem brązowym. Gotowy makaron wykładać na talerz na wierzch wyłożyć naszą aromatyczną chińszczyznę. Całość posypać szczypiorem od dymki i siekanymi liśćmi mięty. Bardzo odświeżające danie. Smacznego :)

poniedziałek, 19 maja 2014

Zupa cebulowa na cydrze z pulpetami pod francuzem

Setny przepis na blogu :)

Od dłuższego już czasu chodziła za mną zupa cebulowa, taka fajna zapieczona w porcyjnych naczynkach pod ciastem francuskim. Postanowiłem przygotować własnie tę zupę, gdyż bardzo ją lubię i jest stosunkowo łatwa w przygotowaniu. Troszkę zmieniłem składniki w porównaniu do tych z oryginalnej francuskiej zupy cebulowej, mianowicie wino zastąpiłem cydrem, dodałem miód oraz ser Gruyere zastąpiłem litewskim Dziugasem. Dodałem także wieprzowe pulpeciki.




800 gram cebuli
125 gram masła
1 łyżka oliwy z oliwek
1 litr bulionu wołowego lub z kurczaka
500 ml wytrawnego cydru
1 łyżka plynnego miodu
1 łyżka tymianku
1/2 łyżki rozmarynu
sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy
świeżo tarty Dziugas
gotowe ciasto francuskie

na pulpety

600 gram mięsa mielonego wieprzowego
2 cebule
3 ząbki czosnku
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
sól, pieprz

Cebulę obrać i pokroić w piórka. W głębokim garnku rozgrzać masło wraz z oliwą z oliwek i dokładnie podsmażyć cebulę. Lekko zrumienioną cebulę podlać cydrem. Gotować do całkowitego odparowania płynu. Dodać miód, oraz zioła i dusić na małym ogniu około 3 godzin, aż cebula prawie całkiem się rozpadnie i nabierze mocno brązowego koloru. Podlać bulionem, dodać liść laurowy, ziele angielskie,pieprz oraz sól jeśli zachodzi taka potrzeba. Mięso mielone wrzucić do miski, dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę oraz wyciśnięty przez praskę czosnek i dokładnie wymieszać. Dodać jajko, bułkę tartą oraz przyprawy i dokładnie wyrobić tak jak na kotlety mielone lub burgery. Formować małe pulpety i wrzucać bezpośrednio do zupy. Gotować około 35 minut. Przygotować naczynia porcyjne do zapiekania. Gorącą zupę wlewać do naczyń, wkładając do środka po 2-3 pulpety, dodać tarty Dziugas i przykryć pierzynką z ciasta francuskiego. Zapiekać w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200 stopni Celsjusza przez około 15-20 minut by ciasto wyrosło i się upiekło na brązowo. Podawać z czosnkowymi grzankami z bagietki. Smacznego :)

niedziela, 4 maja 2014

Poulet au citron et lavande, czyli kurczak pieczony z cytryną i lawendą

Długi weekand majowy już za nami, niestety :( w czasie tego weekandu pojawił się na moim stole bardzo pyszny kurczak z cytryną i lawendą. Przepis pochodzi z bardzo ciekawej książki "Mała paryska kuchnia" autorstwa Rachel Khoo. Książka ta zawiera wiele klasycznych dań kuchni francuskiej po lekkim liftingu. Kurczak został przygotowany przez mojego wspólokatora Kubę, którego wspierałem swoimi wskazówkami i od którego otrzymałem zgodę na użycie zdjęcia oraz przepisu, który troszkę zmodyfikował.


2 udka z kurczaka
2 łyżki suszonej lawendy
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki płynnego miodu
1 łyżka tymianku
skórka i sok z połowy cytryny
sól

Pokruszoną lawendę wsypać do dużej miski. Dodać oliwę z oliwek, tymianek, miód oraz skórkę i sok z cytryny. Dokładnie wymieszać. Kurczaka dokładnie umyć pod wodą i osuszyć papierowym ręcznikiem. Podzielić na 4 kawałki i umieścić w dużym plastikowym pojemniku z pokrywką. Zalać kurczaka marynatą i dokładnie wymieszać by całe mięso było oklejone marynatą. Zamknąć pojemnik i wstawić na 4 godziny do lodówki, aby mięso się zmacerowało. Rozgrzać piekarnik do 200 stopni Celsjusza. Mięso wraz z marynatą przełożyć do brytfanny lub naczynia żaroodpornego, oprószyć solą. Piec około 30-40 minut w połowie tego czasu odrwócić kurczaka na drugą stronę. Mięso podajemy polane sosem z pieczenia. Idealnie komponuje się młodymi gotowanymi ziemniakami lub pieczonymi ziemniakami z rozmarynem. Wspaniały smak mięsa lekko słodko-kwaśny z wyraźnie wyczuwalną lawendą. Danie idealne na świąteczny obiad lub kolację. Smacznego :)


sobota, 26 kwietnia 2014

Rogan Josh z kurczaka

Sobotnie, lekko zachmurzone popłudnie. Chwila czasu na przygotowanie pysznego obiadu. Dziś na moim stole zagości danie kuchni indyjskiej bardzo popularne w Kaszmirze. Jest to Rogan Josh czyli w orygniale mięso pieczone w maśle ghee z zestawem aromatycznych przypraw. U mnie inna wersja tego dania, na bazie gotowego sosu Rogan Josh, bez masła ghee i z moim własnym zestawem przypraw :) 

650 gram filetów z piersi kurczaka
2 średnie cebule
3 ząbki czosnku
1 papryczka chilli
1 słoik sosu Rogan Josh
1 łyżeczka mielonej trawy cytrynowej
1 łyżeczka świeżego imbiru
4 liście kaffiru
sok i skórka z jednej limonki
200 gram ryżu Basmati
1 łyżka brązowego cukru Dry Demerara
sól, pieprz, natka pietruszki
oliwa z oliwek, masło

Mięso umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Usunąć wszystkie żyłki, błonki i powięzi. Pokroić w dość duże kawałki. Czosnek wycisnąć przez praskę, imbir obrać i pokroić w cieniutkie paseczki, cebulę pokroić w kostkę. W głębokim garnku rozgrzać oliwę z masłem i usmażyć cebulę, dodać czosnek oraz imbir smażyć razem około 5 minut ciągle mieszając. Dodać mięso i smażyć razem około 15 minut, aż mięso nabierze ładnego brązowego koloru. Pokroić w cienkie plasterki papryczkę chilli i dodać do mięsa, lekko przesmażyć. Dodać liście kaffiru oraz wlać całą zawartość słoika do garnka, zagotować. Gotujemy całość na wolnym ogniu około 30 minut pod przykryciem. Po 30 minutach zdjąć pokrywkę i przyprawić danie brązowym cukrem, sokiem i skórką z limonki, trawą cytrynową oraz solą i pieprzem. Danie powinno być słodko-kwaśno-słone i mieć gęstą konsystencję. Ugotować ryż Basmati zgodnie ze wskazówkami na opakownaiu. Ugotowany ryż ułożyć na głębokim talerzu tworząć pierścień pusty w środku, który wypełniamy gorącym Rogan Josh, calość posypujemy siekaną natką pietruszki. Bardzo aromatyczne i rozgrzewające danie. Mimo, iż troszkę daleko mu do oryginału to i tak było genialne. Smacznego :)


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Tajska zupa z kurczakiem i liśćmi kaffiru

Uwielbiam eksperymentować w kuchni. Od dłuższego już czasu poszukiwałem liści kaffiru, niestety bez skutku aż do piątku kiedy to podczas zakupów w Realu dostrzegłem piękną torebeczkę pełną tych cudownych liści, pachnących limonką. Szybko wpadłem na pomysł przygotowania pysznej tajskiej zupy z kurczakiem, liśćmi kaffiru i makaronem ryżowym na mleczku kokosowym.

3 średnie filety z piersi kurczaka
1 bakłażan
1 zielona papryka
1 czerwona papryka
2 papryczki pepperoni
1 litr bulionu z kurczaka
2 cebule
1 pęczek szczypioru
1 pęczek kolendry lub natki pietruszki
1 łyżeczka curry
1/2 łyżeczki kurkumy
3 ząbki czosnku
5 liści kaffiru
1 puszka mleczka kokosowego
1 opk. makaronu ryżowego
sos sojowy, sól
oliwa z oliwek

Mięso umyć i osuszyć. Pokroić w dużą kostkę. Papryki oraz bakłażam również pokroić w grubą kostkę, cebulę pokroić w piórka. W dużym garnku rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć na rumiano kurczaka. Mięso wyjąć do miski łyżką cedzakową i na tym samym tłuszczu usmażyć cebulę, paprykę oraz bakłażan. Dodać mięso. Czosnek pokroić w cieniutkie plasterki, papryczki pepperoni pokroić w paseczki i również dodać do garnka. Wszystko smażyć około 15 minut co jakiś czas mieszając. Dodać curry, kurkumę oraz liście kaffiru, podlać 1 litrem bulionu o gotować pod przykryciem około 25 minut w połowie tego czasu przyprawić sosem sojowym i solą jeśli jest taka potrzeba. Na samym końcu wlać mleczko kokosowe i doprowadzić całość do wrzenia. Makaron ryżowy przygotować według wskazówek producenta i gotowy dodać do zupy. Całość posypać siekaną natką kolendry lub pietruszki i szczypiorem. Bardzo aromatyczna i świeża zupa dzięki liściom kaffiru. Bardzo wyczuwalny smak cytrusów co sprawia, że zupę tą je się bardzo przyjemnie. Smacznego :)

piątek, 4 kwietnia 2014

Gulasz wołowy z warzywami i kaszą gryczaną

Od pewnego czasu chodził za mną smak prawdziwego wołowego gulaszu podanego z kaszą jęczmienną lub gryczaną. Będąc na zakupach nie mogłem przejść obojętnie obok promocyjnej ceny na udziec wołowy, który idealnie nadaje się do tej potrawy. Szybciutko w mojej głowie zrodził się pomysł na ten cudowny i aromatyczny gulasz, który zawiera jeden nieoczywisty składnik, ale to już musicie sami wyczytać z przepisu :)

500 gram mięsa z udźca wołowego
2 marchewki
1 pomarańczowa lub czerwona papryka (może być też po pół z mixu kolorów)
1 puszka groszku konserwowego
20 marynowanych małych cebulek perłowych
2 cebule
liść laurowy, ziele angielskie
owoce jałowca
2 ząbki czosnku
majeranek, tymianek
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
mielona słodka papryka czerwona
1/2 łyżeczki sosu Worcestershire
sól, pieprz
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki wody
olej rzepakowy
1 łyżka masła
200 gram (2 woreczki) kaszy gryczanej

Mięso umyć i dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Pokroić w poprzek włókien na dość dużą kostkę. Cebulę obrać i pokroić w piórka. W głębokim garnku rozgrzać olej i usmażyć mięso na bardzo brązowy kolor. Dodać cebulę i wszystkie przyprawy (czerowną słodką paprykę, tymianek, majeranek, ziele angielskie, lisć laurowy, jałowieć, cynamon oraz pieprz) smazyć na średnim ogniu przez 10 minut co jakiś czas mieszając by przyprawy się nie przypaliły. Czosnek wycisnąć przez praskę i dodać do mięsa, dodać takżę łyżkę masła. Smażyć jeszcze około 2 minut. Podlać 2 szklankami wody, doprowadzić do wrzenia. Wlać sos Worcestershire i lekko poslić. Przykryć i dusić do czasu, aż wołowina będzię półtwarda kontrolując ilość płynu. Paprykę pozbawić nasion i pokroić w duże kawałki. Marchew obrać, umyć i pokroić w grube krążki. Dodać do mięsa, ponownie posolić i dusić, aż warzywa i mięso będą całkowicie miękkie. Groszek odcedzić na sicie i przepłukać zimną wodą. Cebulki wyjać z zalewy. Z mąki ziemniaczanej i wody przygotować zawiesinię i lekko zagęścić gulasz. Dodać groszek i cebulki, gotować około 15 minut. Kaszę ugotować w osolonej wodzie wg. wskazówek na opakowaniu. Pyszny mocno wołowy gulasz, lekko kwaskowy od cebulek z aromatem cynamonu, lekko pikantny. Uczta dla podniebienia i dla każdego konesera duszonej wołowiny. Smacznego :)

czwartek, 27 marca 2014

Aromatyczny kurczak z jałowcem, dżemem pomarańczowym i ryżem basmati

W lodówce dwa kurzęce udeczka, głowa pełna pomysłów jak je wykorzystać :) szybki przegląd szafki z produktami suchymi i analiza co z czym połączyć i jak wykorzystać to co znalazłem. Jako, że przypraw u mnie zawsze spora ilość to postanowiłem przyrządzić aromatycznego kurczaka w curry (przewodnia przyprawa) plus niecodzienny dodatek, zamiast dodać klasycznie miodu, wykorzystałem domowej roboty dżem pomarańczowy, który ma lekką nutę goryczki. Połączenie wielu smaków i aromatów dało absolutnie fenomenalny kulinarny finał.

2 udka z kurczaka
100 gram ryżu Basmati
1/2 łyżki curry
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki tymianku
3 ząbki czosnku
3 łyżki domowego dżemu pomarańczowego
2 łyżki masła, oliwa z oliwek
2 szklanki wody
sok z jednej limonki
ziele angielskie, liść laurowy
sól, pieprz, kilka owoców jałowca

Udka dokładnie umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym, przełożyć do większej miski. W osobnej misce dokładnie wymieszać curry, cynamon, tymianek, sól i pieprz oraz 3 ząbki czosnku wyciśnięte przez praskę. Tak przygotowaną mieszanką dokładnie natrzeć udka na samym końcu dodać sok z limonki i dżem pomarańczowy, wymieszać dokładnie by cała marynata okleiła mięso. Wstawić do lodówki na godzinę. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek, dodać masło i na gorącym tłuszczu smażyć na rumiano udka z obu stron, zaczynając od strony ze skórą. Podsmażone udka przełożyć do większego garnka, podlać dwoma  szklankami wody i dusić pod przykryciem około 45 minut. W tym czasie nagrzać piekarnik do temperatury 190 stopni Celsjusza. Po 45 minutach mięso przełożyć do naczynia żaroodpornego, wlać sos z duszenia, dodać ziele angielskie, liść laurowy i owoce jałowca. W razie potrzeby dosolić. Można dodać też odrobinę cukru. Wstawić do piekarnika na około 1 godzinę co jakiś czas przewracając mięso na drugą stronę, aby się równo zrumnieniło. Kontrolować ilość płynu. W czasie gdy mięso będzie się piekło namoczyć ryż basmati w zimnej wodzie. Odstawić na około godzinę. Po godzinie ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Mięso wyjąć z piekarnika i zostawić na 10 minut by lekko odpoczeło. Sos przecedzić przez drobne sito, doprowadzić do wrzenia i lekko zagęścić zawiesiną z wody i mąki ziemniaczanej. Mięso obrać z kości i porwać na mniejsze kawałaki. W miseczce ułożyć ryż i kawałki kurczaka, polac obficie sosem. Można też posypać natką kolendry, niestety ja nie miałem. Pyszne, bardzo aromatyczne danie i obłędny sos z nutą goryczki od dżemu, mocno cynamonowy i curry, słodki i kwaśny jednocześnie. Orgazm kulinarny :P Smacznego:)

środa, 19 marca 2014

Schab pieczony

Tak, tak mięcho :P moja mama by się ucieszyła na taki widok. Klasyczny pieczony schabik, miał być ze śliwką, ale śliwki nie chciały dać się znaleźć i pozostał bez nich za to w towarzystwie warzyw i przypraw. Trafił na talerz jako późny obiad i dnia następnego jako pyszna wędlina na śniadaniowe kanapki.

800 gram schabu bez kości (można kupić więcej z kostką, kostkę wyciąć i wykorzystać do zupy)
2 cebule
1 większa marchewka
1/2 selera
1 większa pietruszka
liść laurowy, ziele angielskie
majeranek, sól, pieprz
odrobina płatków chilli
olej roślinny

Mięso dokładnie umyć i osuszyć. Natrzeć majerankiem, pieprzem, solą i chilli. Zostawić w lodówce na około 1 godzinę. Po godzinie mięso dokładnie z każdej strony usmażyć na oleju na mocno brązowy kolor. Warzywa obrać, umyć i pokroić na większe kawałki. Obsmażony schab włożyć do naczynia żaroodpornego, obłożyć dookoła warzywami i przyprawami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 190 stopni Celsjusza i piec około 2 godzin często mięso obracająć i podlewając wodą i powstałym sosem. Gotowe mięso zostawić na 15 minut, by odpoczęło. Pokroić w grube plastry. Warzywa można zmiksować i powstanie pyszny mocno warzywny sos o posmaku pieczonego mięsa. Idealnie sprawdza się na drugi dzień jako domowa wędlina na kanapki. Smacznego :)

czwartek, 6 lutego 2014

Makaron Casarecce z sosem mascarpone i klopsikami

Środek tygodnia, dzień wolny od pracy mile spędzony w domu rodzinnym z rodzicami i siostrą :) szybki powrót do domu i w głowie rodzi się przepis na coś pysznego na kolację. W kuchennej szafce zostało jeszcze opakowanie makaronu Casarecce coś w rodzaju jakby warkoczy :) i tak powstało to oto danie.

600 gram mielonej łopatki wieprzowej
2 czerwone cebule
5 ząbków czosnku
2 jajka
tymianek, majeranek, sól, suszone peperoncini i jalapeno, bułka tarta
250 gram serka mascarpone
500 gram makaronu Casarecce
kilka zielonych oliwek
1 pęczek natki pietruszki
2-3 plastry dobrej wędzonej szynki
150 ml śmietanki 18%
oliwa z oliwek
sól

Mięso mielone przełożyć do miski, dodać pokrojoną w kostkę cebulę, wyciśnięty przez praskę czosnek, wszystkie przyprawy, jajka oraz bułkę tartą. Masę dokładnie wyrobić co jakiś czas mocno uderzać nią o dno miski by była zwarta. Z gotowej masy formować małe klopsiki. Gotowe klospiki smażyć na oliwie z oliwek na złotobrązowy kolor. Przełożyć do żaroodpornego naczynia i wstawić na 25 minut to piekarnika nagrzanego do 170 stopni Celsjusza. Serek mascarpone wymieszać dokładnie ze śmietanką i posiekaną natką pietruszki. Całość przełożyć do rondla i ciągle mieszając doprowadzić do wrzenia. Dodać oliwki pokrojone w krążki i szynkę w cienkie paseczki. Całość zagotować i w razie potrzeby przyprawić. Makaron ugotować w osolonym wrzątku al dente, odcedzić na durszlaku i przełożyć z powrotem do garnka. Klopsiki wyciągnąć z piekarnika i wrzucić do sosu. Całość przełożyć do garnka z makaronem, dokładnie wymieszać i wyłożyć na talerz podając po 4-5 klopsików na procję. Smacznego :)

piątek, 17 stycznia 2014

Muszle conchiglioni z nadzieniem bolońskim

Późny piątkowy wieczór, chwila relaksu przy lampce czerwonego wina i książce Simona Becketta. Wcześniej jednak na późną kolację po pracy przygotowałem pyszne makaronowe muszle conchiglioni nadziane gęstym sosem bolońskim. Proste i szybkie danie, ale bardzo smaczne i sycące i jak pięknie się prezentuje na talerzu :)

1 opakowanie makaronu Conchiglioni
500 gram mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
1/2 szklanki czerwonego wytrawnego wina
2 puszki pomidorów pelati bez skórek
1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego
4 średnie cebule
3 ząbki czosnku
1/2 papryczki chilli
1,5 łyżeczki musztardy sarepskiej
majeranek, sól
liść laurowy, ziele angielskie
oliwa z oliwek


 Cebulę obrać, pokroić w kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę. Papryczkę chilli pokroić w kosteczkę. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek, dodać cebulę i czosnek, lekko zeszklić. Dodać papryczkę chilli i chwilę jeszcze podsmażyć. Wrzucić mięso mielone, liść laurowy, ziele angielskie, majeranek i dobrze zasmażyć, rozgniatając większe kawałki. Kiedy mięso będzie ładnie rumiane dodać pomidory pelati, koncentrat pomidorowy oraz czerwone wino, przyprawić solą i musztardą. Gotować, aż większość płynu odparuje i sos zrobi się gęsty a wino straci swój alkoholowy smak i odda potrawie cudowny aromat dębowych beczek. Makaron ugotować w osolonym wrzątku al dente. Miękki makaron odcedzić na durszlaku i mocno zahartować zimną wodą, aby muszle się nie posklejały. Wystudzone muszle nadziewać obficie gęstym sosem bolońskim za pomocą łyżeczki, ułożyć w naczyniu do zapiekania i wstawić na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 150 stopni Celsjusza, aby makaron się podgrzał. Smacznego :)

niedziela, 5 stycznia 2014

Roladki drobiowe ze szpinakiem i mozzarellą

Niedzielny wieczór. Rozpieszczanie nowego mieszkańca :) ale i trzeba coś zjeść. Jednym okiem spoglądam do lodówki, drugim na kocika. I w ten oto sposób powstały pyszne roladki ze szpinakiem i mozzarellą. Intensywny czosnkowy smak szpinaku i lekka ostrość dzięki płatkom chili. Mam nadzieję, że Wam zasmakuje jak już je przyrządzicie.

1 duży filet z piersi kurczaka
1 opakowanie mozzarelli
400 gram mrożonego szpinaku (brykiet)
4 ząbki czosnku
sól, pieprz, mielone płatki chili
masło

Filet umyć i osuszyć, przekroić wzdłuż na pół i rozklepać tłuczkiem do mięsa. Przyprawić lekko solą i pieprzem. Szpinak rozmrozić. Czosnek wycisnąć przez praskę i zeszklić na patelni na maśle dodać szpinak i gotować do całkowitego odparowania płynu. Przyprawić solą i mielonymi płatkami chili. Mozzarellę zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Filety rozłożyć na desce i każdy dokładnie posmarować masą szpinakową i posypać mozzarellą. Zwinąć w roladkę i spiąć wykałaczkami. Ułożyć w naczyniu do zapiekania i piec 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza. Idealnie smakują podane z szafranowym ryżem na sypko. Smacznego :)

sobota, 4 stycznia 2014

Pieczone kacze udka

Nowy rok zaczynamy od pysznej kaczuszki, a ściślej mówiąc od jej smukłych udek :P cudnie upieczonych. Uwielbiam kaczkę w każdej postaci i ze wszystkimi dodatkami, zwłaszcza z pyzami i modrą kapustą i żeby nadziana była winnymi jabłkami i ten boski sos pieczeniowy. To taka poznańska potrawa. Dziś proponuję Wam moi Kochani piękne kacze udka macerowane w soku z pomarańczy. Pyszne, lekko słodkawe i soczyste mięsko.

2 świeże kacze udka
sok z jednej pomarańczy
2 ząbki czosnku
majeranek
rozmaryn
liść laurowy
ziele angielskie
sól, pieprz
1/2 łyżki oleju rzepakowego

Udka dokładnie umyć po bieżąca wodą i osuszyć papierowym ręcznikiem. Włożyć do miski, wycisnąć sok z pomarańczy, dodać majeranek oraz rozmaryn. Czosnek pokroić w cieniutkie plasterki, dodać olej oraz sól i pieprz. Całość dokładnie wymieszać i wstawić do lodówki na minimum 3 godziny. Po tym czasie rozgrzać olej na patelni u usmażyć udka z obu stron na złoty kolor. Przełożyć do naczynia żaroodpornego dodać ziele angielskie i liść laurowy, wlać odrobinę wody i dosolić. Piec około 2 godzin w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza. Kontrolować poziom płynu i co jakiś czas przewracać mięso na drugą stronę. Smacznego :)

piątek, 4 października 2013

Klopsiki wieprzowo-wołowe

Za oknem coraz bardziej widoczna jesień :( Nie lubimy jesieni po ciągle pada deszcz, wieje wiatr i ogólnie jest do bani. Najlepsze na takie dni jest dobre, domowe jedzenie które daje wiele przyjemności, a jeśli jeszcze ktoś lubi je przygotowywać to wtedy można się zrelaksować i zapomnieć o słocie za oknem. Dziś moją propozycją są domowe, małe klopsiki wieprzowo-wołowe z pysznymi dodatkami.

500 gram mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
3 średnie cebule
4 ząbki polskiego czosnku
1 papryczka piri piri 
2 jajka
1,5 łyżki bułki tartej
2 łyżki tartego parmezanu
majeranek, rozmaryn, zioła dalmatyńskie 
sól, pieprz
oliwa z oliwek
1 łyżka świeżego masła

Mięso przełożyć do miski. Cebulę pokroić w bardzo drobną kostkę, czosnek wycisnąć przez praskę, papryczkę pokroić bardzo drobno. Na rozgrzanej patelni rozpuścić masło i zeszklić na nim cebulę z czosnkiem. Do mięsa dodać jajka wszystkie przyprawy i dokładnie wymieszać, dodać wystudzoną cebulę z czosnkiem, tarty parmezan i papryczkę piri piri i ponownie dokładnie wymieszać. Na samym końcu dodać bułkę tartą i dokładnie wyrobić mięsną masę co jakiś czas silnie uderzając nią o dno miski. Z masy formować małe okrągłe klopsiki. Smażyć na oliwie z oliwek na brązowy kolor. Idealny dodatek do spaghetti lub jako danie główne zapiekane pod sosem pomidorowym. Można jak ktoś lubi dodać grzyby uduszone na maśle. Smacznego :)

niedziela, 25 sierpnia 2013

Żeberka w miodowej glazurze z sosem Worcestershire

Niedzielny wieczór przyniósł ze sobą pyszne jedzenie. Prawdziwie męska uczta, którą nie pogardzą również panie :) Duszone żeberka w miodowej glazurze z sosem Worcestershire.

1,5 kg żeberek wieprzowych
2 ząbki czosnku
świeży majeranek
świeży tymianek
3 łyżki płynnego miodu naturalnego (akacjowy, lipowy)
2 łyżki sosu Worcestershire
1 łyżka octu balsamicznego
2 łyżki pikantnego ketchupu
sól, pieprz
oliwa z oliwek

Mięso dokładnie umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Pokroić na większe kawałki i włożyć do miski. W osobnej misce wymieszać sos Worcester, ocet balsamiczny, miód, sól, pieprz, posiekane zioła i wyciśnięty przez praskę czosnek. Gotową glazura polać mięso, owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc. W dużym rondlu mocno rozgrzać oliwę z oliwek z mięsa usunąć nadmiar czosnku i ziół i mocno zrumienić na silnym ogniu. Wlać pozostałą marynatę z czosnkiem i ziołami i dusić do całkowitego odparowania płynu. Stopniowo małymi partiami dolewać wodę tak długo aż mięso będzie miękkie. Zredukować sos by stał się gęsty i kleisty, dodać ketchup, wymieszać i zagotować. Zostawić do lekkiego wystudzenia, aby glazura lekko zgęstniała na mięsie. Podawać z mixem sałat i pomarańczowym vinegret oraz dobrym pieczywem. Smacznego :)