Przepis na te wspaniałe maślane herbatniki pochodzi z Lancashire w północno-zachodniej Anglii w regionie North West England. Herbatniki te były tam popularne do czasów I wojny światowej, potem zaczęły stopniowo zanikać. Odnaleźli je ponownie Jamie Oliver i Jimmy Doherty, którzy w swoim telewizyjnym programie "Jamie and Jimmys Friday Night Feast" ponownie odkrywają zapomniane produkty i przepisy regionalne Anglii. Dotarli do pewnego lorda, żyjącego w Lancashire który jest w posiadaniu oryginalnego przepisu z którego korzystała kucharka w jego rodzinnym domu.
Herbatniki te są bardzo maślane i bardzo kruche. Pachną absolutnie bosko kminkiem i ziarnami kolendry. Idealne do filiżanki herbaty. Przepis jest bardzo prosty jak się zaraz przekonacie.
500 gram mąki pszennej
500 gram miękkiego niesolonego masła
150 gram białego drobnego cukru
1 czubata łyżeczka kminku
1 czubata łyżeczka ziaren kolendry
2-3 łyżki cukru pudru do posypania herbatników
Ziarna kolendry oraz kminek utłuc w moździerzu. Do dużej miski przesiać mąkę dodać cukier oraz przyprawy i wymieszać. Masło pokroić w większą kostkę, dodać do mąki i szybko zarobić miękkie i gładkie ciasto. Włożyć ciasto no plastikowego woreczka i umieścić w lodówce na godzinę, by odpoczęło i dobrze się związało. Po godzinie ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i wykrojnikiem lub szklanką wykrawać ciasteczka. Rozgrzać piekarnik to temperatury 180 stopni Celsjusza. Gotowe herbatniki układać na blasze wyłożonej pergaminem i piec 10-15 minut, aż herbatniki nabiorą lekko słomkowego koloru. Zostawić do wystygnięcia i posypać cukrem pudrem. Może Wielkanoc to fajny czas na takie słodkości ;) Musicie ich spróbować, ja się zakochałem :) Smacznego :)
P.S.
Każdego roku 5 sierpnia w Lancashire jest obchodzony dzień Świętego Oswalda w czasie którego wszyscy mieszkańcy wypiekają herbatniki Tosset :) potem jest wielka uczta.
Gotowanie to sztuka, sztuka która jak żadna inna łączy ludzi i daje niesamowicie wielką przyjemność
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto kruche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto kruche. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 marca 2015
wtorek, 24 marca 2015
Tartaletki czekoladowe z bazyliową śmietanką
Wiem, że teraz wszyscy skupiają się na przepisach wielkanocnych, a ja mam inny plan :P opętała mnie tartaletkomania :) zresztą akurat te z powodzeniem zastąpią mazurka. Inspiracją do tego przepisu byli chłopcy z SORTED FOOD. Ich classic french chocolate tart bardzo mnie zainspirowała. Od siebie dodałem jeden pyszny akcent w postaci bazyliowej śmietanki :)
125 gram zimnego masła
90 gram białego cukru
250 gram mąki pszennej
1 jajko
300 gram gorzkiej czekolady 70% kakao
350 ml śmietanki 30% (ganasz)
25 gram płynnego miodu
85 gram masła (ganasz)
200 ml śmietanki kremówki 30% (dekoracja)
1 pęczek bazylii
1 łyżka cukru pudru
Połączyć masło z mąką do uzyskania konsystencji bułki tartej, dodać jajko i cukier i na stolnicy szybko zarobić gładkie i miękkie ciasto. Włożyć do woreczka foliowego i umieścić w lodówce na 60 minut by odpoczęło. Schłodzone ciasto rozwałkować niezbyt cienko i wypełnić nim wszystkie foremki do tartaletek. Nagrzać piekarnik do temperatury 180 stopni Celsjusza. Foremki z ciastem wypełnić pergaminem i obciążyć grochem lub fasolą. Piec około 15 minut. Po tym czasie zdjąć papier z grochem.fasolą i piec kolejne 5 minut by tarteletki się zrumieniły. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. W garnku podgrzać (nie doprowadzając do wrzenia) śmietankę. Do dużej miski wrzucić pokruszoną czekoladę, masło i miód. Całość zalać ciepłą śmietanką i dokładnie wymieszać szpatułką, aż czekolada się dobrze rozpuści i będzie gładka i lśniąca. Gotowym ganaszem napełniać upieczone tartaletki i wstawić na 2-3 godziny do lodówki, aby masa zastygła. W czasie gdy tartaletki odpoczywają posiekać opłukaną bazylię (zachowując kilka listków) ubić śmietankę z cukrem pudrem, dodać bazylię. Gotowe tartaletki dekorować za pomocą rękawa cukierniczego, układając na każdej listek bazylii. Idealny deser na Wielkanoc do świątecznej kawki :) Smacznego :)
125 gram zimnego masła
90 gram białego cukru
250 gram mąki pszennej
1 jajko
300 gram gorzkiej czekolady 70% kakao
350 ml śmietanki 30% (ganasz)
25 gram płynnego miodu
85 gram masła (ganasz)
200 ml śmietanki kremówki 30% (dekoracja)
1 pęczek bazylii
1 łyżka cukru pudru
Połączyć masło z mąką do uzyskania konsystencji bułki tartej, dodać jajko i cukier i na stolnicy szybko zarobić gładkie i miękkie ciasto. Włożyć do woreczka foliowego i umieścić w lodówce na 60 minut by odpoczęło. Schłodzone ciasto rozwałkować niezbyt cienko i wypełnić nim wszystkie foremki do tartaletek. Nagrzać piekarnik do temperatury 180 stopni Celsjusza. Foremki z ciastem wypełnić pergaminem i obciążyć grochem lub fasolą. Piec około 15 minut. Po tym czasie zdjąć papier z grochem.fasolą i piec kolejne 5 minut by tarteletki się zrumieniły. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. W garnku podgrzać (nie doprowadzając do wrzenia) śmietankę. Do dużej miski wrzucić pokruszoną czekoladę, masło i miód. Całość zalać ciepłą śmietanką i dokładnie wymieszać szpatułką, aż czekolada się dobrze rozpuści i będzie gładka i lśniąca. Gotowym ganaszem napełniać upieczone tartaletki i wstawić na 2-3 godziny do lodówki, aby masa zastygła. W czasie gdy tartaletki odpoczywają posiekać opłukaną bazylię (zachowując kilka listków) ubić śmietankę z cukrem pudrem, dodać bazylię. Gotowe tartaletki dekorować za pomocą rękawa cukierniczego, układając na każdej listek bazylii. Idealny deser na Wielkanoc do świątecznej kawki :) Smacznego :)
piątek, 10 października 2014
Tarta z mascarpone i klopsikami
Coraz częściej przygotowuje tarty. To proste do przygotowania potrawy i bardzo wykwintne w smaku. Prosta elegancja. Była już tarta w wersji na słodko, teraz czas na wersję wytrawną. Tarta wymyślona na szybko, ale bardzo pyszna. Mascarpone plus klopsiki to musi być miłość od pierwszego wejrzenia :)
Na ciasto kruche:
125 gram miękkiego masła
1 duże jajko
2 szczypty soli
1 łyżeczka curry
1/2 łyżeczki kurkumy
250 gram mąki pszennej
1 łyżka zimnej wody (w razie potrzeby)
Nadzienie:
250 gram serka mascarpone
3 jajka
600 gram mielonej łopatki wieprzowej
400 gram żółtego wędzonego sera (ja użyłem zamojskiego)
rozmaryn, tymianek, sól, pieprz, majeranek
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki ketchupu
oliwa z oliwek
Masło utrzeć z jajkiem na puszystą, białą masę. Następnie dodać sól i miksować jeszcze około minuty. Przesianą mąkę połączyć z masą maślano jajeczną dodać curry i kurkumę na stolnicy szybko zagnieść ciasto. Gdy ciasto jest zbyt suche dodać 1 łyżkę zimnej wody. Gotowe ciasto spłaszczyć, owinąć folią spożywczą i wstawić na godzinę do lodówki. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Czosnek wycisnąć przez praskę. Mięso mielone doprawić solą, pieprzem oraz ziołami, cebulą i czosnkiem. Wyrobić na gładką i zwartą masę. Formować małe klopsiki. Smażyć na oliwie z oliwek na brązowy kolor. Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni Celsjusza. Serek mascarpone zmiksować z jajkami. Dodać sól, pieprz oraz ketchup. Zmiksować. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Połowę dodać do masy serowo jajecznej wraz z mąką ziemniaczaną i ponownie zmiksować. Po godzinie ciasto wyciągnąć i rozwałkować. Przenieść na formę do tarty wysmarowaną masłem. Formę szczelnie wypełnić ciastem dociskając ranty palcami. Ciasto nakłuwamy widelcem w kilku miejscach, wyłożyć pergaminem i wysypać groch lub fasolę w celu obciążenia by ciasto nie wyrosło. Włożyć do piekarnika i piec 15 minut. Po 15 minutach zdjąć pergamin z grochem/fasolą i wstawić ponownie do piekarnika na 10 minut by ciasto lekko się zarumieniło. Po 10 minutach wyjąć ciasto i wylać na nie masę serowo jajeczną. Na całej powierzchni tarty poukładać klopsiki wciskając je w masę. Całość posypać pozostałym serem. Włożyć do piekarnika i piec 30-35 minut. W połowie czasu zmniejszyć temperaturę do 180 stopni Celsjusza, Upieczoną tartę podawać gorącą z prażonymi pestkami dyni lub na zimno. Smacznego :)
Na ciasto kruche:
125 gram miękkiego masła
1 duże jajko
2 szczypty soli
1 łyżeczka curry
1/2 łyżeczki kurkumy
250 gram mąki pszennej
1 łyżka zimnej wody (w razie potrzeby)
Nadzienie:
250 gram serka mascarpone
3 jajka
600 gram mielonej łopatki wieprzowej
400 gram żółtego wędzonego sera (ja użyłem zamojskiego)
rozmaryn, tymianek, sól, pieprz, majeranek
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki ketchupu
oliwa z oliwek
Masło utrzeć z jajkiem na puszystą, białą masę. Następnie dodać sól i miksować jeszcze około minuty. Przesianą mąkę połączyć z masą maślano jajeczną dodać curry i kurkumę na stolnicy szybko zagnieść ciasto. Gdy ciasto jest zbyt suche dodać 1 łyżkę zimnej wody. Gotowe ciasto spłaszczyć, owinąć folią spożywczą i wstawić na godzinę do lodówki. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Czosnek wycisnąć przez praskę. Mięso mielone doprawić solą, pieprzem oraz ziołami, cebulą i czosnkiem. Wyrobić na gładką i zwartą masę. Formować małe klopsiki. Smażyć na oliwie z oliwek na brązowy kolor. Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni Celsjusza. Serek mascarpone zmiksować z jajkami. Dodać sól, pieprz oraz ketchup. Zmiksować. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Połowę dodać do masy serowo jajecznej wraz z mąką ziemniaczaną i ponownie zmiksować. Po godzinie ciasto wyciągnąć i rozwałkować. Przenieść na formę do tarty wysmarowaną masłem. Formę szczelnie wypełnić ciastem dociskając ranty palcami. Ciasto nakłuwamy widelcem w kilku miejscach, wyłożyć pergaminem i wysypać groch lub fasolę w celu obciążenia by ciasto nie wyrosło. Włożyć do piekarnika i piec 15 minut. Po 15 minutach zdjąć pergamin z grochem/fasolą i wstawić ponownie do piekarnika na 10 minut by ciasto lekko się zarumieniło. Po 10 minutach wyjąć ciasto i wylać na nie masę serowo jajeczną. Na całej powierzchni tarty poukładać klopsiki wciskając je w masę. Całość posypać pozostałym serem. Włożyć do piekarnika i piec 30-35 minut. W połowie czasu zmniejszyć temperaturę do 180 stopni Celsjusza, Upieczoną tartę podawać gorącą z prażonymi pestkami dyni lub na zimno. Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


