Dzisiaj miałem dzień wolny od pracy i postanowiłem przygotować na obiad najbardziej optymistyczną i lubianą zupę w Polsce :) Tak, tak mowa o pomidorowej. Nie ma chyba w Polsce domu w którym nie serwowałoby się zupy pomidorowej w różnych odsłonach. Jedni wolą z ryżem, inni z makaronem, ze świeżych pomidorów lub z koncentratu. Znamy także niezapomniany smak pomidorowej z barów mlecznych i ja taką właśnie dziś przygotowałem dokonując lekkiego liftingu. Efekt był piorunujacy :) I moi goście specjalni na obiedzie byli zadowoleni <3
4 dojrzałe duże pomidory
1 kartonik krojonych pomidorów bez skórek
1 słoiczek koncentratu pomidorowego
2 cebule
250 gram makaronu w kształcie dinozaurów lub innych stworzeń :)
700 ml bulionu mięsno-warzywnego
2 łyżki masła
1/2 pęczka bazylii
1 papryczka chilli
sól, pieprz i cukier
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki zimnej wody
100 ml śmietanki kremówki 30 %
Pomidory umyć i pokroić na ćwiartki. Cebulę obrać i pokroić w dość duże kawałki. Papryczkę chilli pokroić w krążki. W głębokim garnku rozgrzać masło. Na rozgrzanym maśle najpierw zeszklić cebulkę, dodać chilli i pomidory i smażyć razem około 15 minut często mieszając by się nie przypaliło. Do podsmażonych warzyw wlać szklankę bulionu i doprowadzić do wrzenia. Następnie dodać pomidory z kartonika, wymieszać i gotować około 20 minut na wolnym ogniu. Po 20 minutach garnek zdjąć z palnika i zostawić całość by lekko wystygła. W dużym garnku rozgrzać ponownie masło i podsmażyć na nim cały słoiczek koncentratu pomidorowego. Ciągle mieszająć doprowadzamy do momentu, aż koncentrat wchłonie cały tłuszcz i zacznie się lekko rozwarstwiać. Zdejmujemy z ognia. Naszą pulpę z pomidorów i cebuli miksujemy blenderem, a następnie przecieramy przez drobne sito. Garnek z koncentratem ponownie stawiamy na gazie. Wlewamy około 500 ml bulionu i przetarte pomidory z cebulą i chilli. Doprowadzamy do wrzenia. Przyprawiamy pieprzem, solą i cukrem. Bazylię płuczemy i siekamy dość grubo, zostawiając klika listków do dekoracji. Dodajemy bazylię do zupy, dokładnie mieszamy. Wstawiamy wodę na makaron, którą dobrze trzeba posolić. Z mąki ziemniaczanej i wody przygotowujemy zawiesinę i lekko zagęszczamy naszą zupę. Doprowadzamy do wrzenia i ściągamy z palnika. Makaron gotujemy al dente. Ugotowany lekko przelewamy zimną wodą, by pozbyć się kleikowatej wody z gotowania, a następnie dodajemy do zupy, mieszamy i podajemy. Na wierzchu zupę dekorujemy listkami bazylii i śmietanką kremówką. Mmmmmmmhhh smak dzieciństwa lekko odświeżony. Smacznego :)
A tak wyglądał mój makaron przed ugotowaniem :P
Mega frajda dla maluchów przy jedzeniu i zabawna forma podania zupy, gdy walczymy z niejadkami
Gotowanie to sztuka, sztuka która jak żadna inna łączy ludzi i daje niesamowicie wielką przyjemność
wtorek, 6 maja 2014
niedziela, 4 maja 2014
Poulet au citron et lavande, czyli kurczak pieczony z cytryną i lawendą
Długi weekand majowy już za nami, niestety :( w czasie tego weekandu pojawił się na moim stole bardzo pyszny kurczak z cytryną i lawendą. Przepis pochodzi z bardzo ciekawej książki "Mała paryska kuchnia" autorstwa Rachel Khoo. Książka ta zawiera wiele klasycznych dań kuchni francuskiej po lekkim liftingu. Kurczak został przygotowany przez mojego wspólokatora Kubę, którego wspierałem swoimi wskazówkami i od którego otrzymałem zgodę na użycie zdjęcia oraz przepisu, który troszkę zmodyfikował.
2 udka z kurczaka
2 łyżki suszonej lawendy
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki płynnego miodu
1 łyżka tymianku
skórka i sok z połowy cytryny
sól
Pokruszoną lawendę wsypać do dużej miski. Dodać oliwę z oliwek, tymianek, miód oraz skórkę i sok z cytryny. Dokładnie wymieszać. Kurczaka dokładnie umyć pod wodą i osuszyć papierowym ręcznikiem. Podzielić na 4 kawałki i umieścić w dużym plastikowym pojemniku z pokrywką. Zalać kurczaka marynatą i dokładnie wymieszać by całe mięso było oklejone marynatą. Zamknąć pojemnik i wstawić na 4 godziny do lodówki, aby mięso się zmacerowało. Rozgrzać piekarnik do 200 stopni Celsjusza. Mięso wraz z marynatą przełożyć do brytfanny lub naczynia żaroodpornego, oprószyć solą. Piec około 30-40 minut w połowie tego czasu odrwócić kurczaka na drugą stronę. Mięso podajemy polane sosem z pieczenia. Idealnie komponuje się młodymi gotowanymi ziemniakami lub pieczonymi ziemniakami z rozmarynem. Wspaniały smak mięsa lekko słodko-kwaśny z wyraźnie wyczuwalną lawendą. Danie idealne na świąteczny obiad lub kolację. Smacznego :)
czwartek, 1 maja 2014
Spaghetti aglio olio e peperoncino, czyli spaghetti z oliwą z oliwek, czosnkiem i papryczką
Pierowszomajowy czwartek, popołudniu. Pogoda troszkę się poprawiła i jako, że jest to Święto Pracy dzisiejszy obiad jest lekki, prosty i szybki. A jeżeli taki ma być to koniecznie kuchnia Italiana :) Bardzo prosta i pyszna pasta Spaghetti aglio olio e peperoncino, czyli makaron z oliwą z oliwek, czosnkiem i paparyczką. Bardzo aromatyczne i smaczne danie. Szybkie do przygotowania, szybkie do jedzenia, idealne na świąteczny lazy day :)
250 gram pełnoziarnistego makaronu Spaghetti
4 ząbki czosnku
2 papryczki chilli
50 ml dobrej oliwy z oliwek ( u mnie aromatyzowana czosnkiem i chilli)
wrząca woda, sól
natka pietruszki, szczypiorek
płatki grana padano
Papryczki pokroić w krążki, czosnek obrać i dość grubo posiekać. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć czosnek i chilli, uważając by czosnek się nie przypalił gdyż stanie się gorzki. W dużym garnku zagotować wodę z solą. Ugotować makaron al dente. Do usmażonego czosnku z chilli dodać posiekaną natkę pietruszki oraz szczypiorek. Ugotowany makaron odcedzić i wrzucić z powrotem do garnka w którym się gotował. Wlać oliwę z czosnkiem, chilli i ziołami, dokałdnie wynieszać. Ułożyć na talerzu, posypać natką i szczypiorkiem oraz płatkami grana padano. Prosto i pysznie jak we Włoszech. Buon Appetito :)
PS.
Na dzisiejsze święto troszkę lekkiej poezji :)
Dzień pierwszomajowy,
chorągwie, sztandary i gołębie białe,
pochody, manify, rozruchy,
słoneczna pogoda lub deszcze
rodzinne spacery, rowery,
pikniki, majówki,
ludzie chodzący jak mrówki,
lody na patyku,
wat cukrowych bez liku,
obrazy i wspomnienia,
pierwszomajowego dziecka,
dziś rozmywają się,
w nie blasku ,
grilli rozstawionych gdzieś w lasku,
karkówek pieczonych,
kiełbasek smażonych,
strumieni złocistego chmielu,
bo wolny dzień dziś jest,
mój przyjacielu.
250 gram pełnoziarnistego makaronu Spaghetti
4 ząbki czosnku
2 papryczki chilli
50 ml dobrej oliwy z oliwek ( u mnie aromatyzowana czosnkiem i chilli)
wrząca woda, sól
natka pietruszki, szczypiorek
płatki grana padano
Papryczki pokroić w krążki, czosnek obrać i dość grubo posiekać. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i usmażyć czosnek i chilli, uważając by czosnek się nie przypalił gdyż stanie się gorzki. W dużym garnku zagotować wodę z solą. Ugotować makaron al dente. Do usmażonego czosnku z chilli dodać posiekaną natkę pietruszki oraz szczypiorek. Ugotowany makaron odcedzić i wrzucić z powrotem do garnka w którym się gotował. Wlać oliwę z czosnkiem, chilli i ziołami, dokałdnie wynieszać. Ułożyć na talerzu, posypać natką i szczypiorkiem oraz płatkami grana padano. Prosto i pysznie jak we Włoszech. Buon Appetito :)
PS.
Na dzisiejsze święto troszkę lekkiej poezji :)
Dzień pierwszomajowy,
chorągwie, sztandary i gołębie białe,
pochody, manify, rozruchy,
słoneczna pogoda lub deszcze
rodzinne spacery, rowery,
pikniki, majówki,
ludzie chodzący jak mrówki,
lody na patyku,
wat cukrowych bez liku,
obrazy i wspomnienia,
pierwszomajowego dziecka,
dziś rozmywają się,
w nie blasku ,
grilli rozstawionych gdzieś w lasku,
karkówek pieczonych,
kiełbasek smażonych,
strumieni złocistego chmielu,
bo wolny dzień dziś jest,
mój przyjacielu.
sobota, 26 kwietnia 2014
Rogan Josh z kurczaka
Sobotnie, lekko zachmurzone popłudnie. Chwila czasu na przygotowanie pysznego obiadu. Dziś na moim stole zagości danie kuchni indyjskiej bardzo popularne w Kaszmirze. Jest to Rogan Josh czyli w orygniale mięso pieczone w maśle ghee z zestawem aromatycznych przypraw. U mnie inna wersja tego dania, na bazie gotowego sosu Rogan Josh, bez masła ghee i z moim własnym zestawem przypraw :)
650 gram filetów z piersi kurczaka
2 średnie cebule
3 ząbki czosnku
1 papryczka chilli
1 słoik sosu Rogan Josh
1 łyżeczka mielonej trawy cytrynowej
1 łyżeczka świeżego imbiru
4 liście kaffiru
sok i skórka z jednej limonki
200 gram ryżu Basmati
1 łyżka brązowego cukru Dry Demerara
sól, pieprz, natka pietruszki
oliwa z oliwek, masło
Mięso umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Usunąć wszystkie żyłki, błonki i powięzi. Pokroić w dość duże kawałki. Czosnek wycisnąć przez praskę, imbir obrać i pokroić w cieniutkie paseczki, cebulę pokroić w kostkę. W głębokim garnku rozgrzać oliwę z masłem i usmażyć cebulę, dodać czosnek oraz imbir smażyć razem około 5 minut ciągle mieszając. Dodać mięso i smażyć razem około 15 minut, aż mięso nabierze ładnego brązowego koloru. Pokroić w cienkie plasterki papryczkę chilli i dodać do mięsa, lekko przesmażyć. Dodać liście kaffiru oraz wlać całą zawartość słoika do garnka, zagotować. Gotujemy całość na wolnym ogniu około 30 minut pod przykryciem. Po 30 minutach zdjąć pokrywkę i przyprawić danie brązowym cukrem, sokiem i skórką z limonki, trawą cytrynową oraz solą i pieprzem. Danie powinno być słodko-kwaśno-słone i mieć gęstą konsystencję. Ugotować ryż Basmati zgodnie ze wskazówkami na opakownaiu. Ugotowany ryż ułożyć na głębokim talerzu tworząć pierścień pusty w środku, który wypełniamy gorącym Rogan Josh, calość posypujemy siekaną natką pietruszki. Bardzo aromatyczne i rozgrzewające danie. Mimo, iż troszkę daleko mu do oryginału to i tak było genialne. Smacznego :)
650 gram filetów z piersi kurczaka
2 średnie cebule
3 ząbki czosnku
1 papryczka chilli
1 słoik sosu Rogan Josh
1 łyżeczka mielonej trawy cytrynowej
1 łyżeczka świeżego imbiru
4 liście kaffiru
sok i skórka z jednej limonki
200 gram ryżu Basmati
1 łyżka brązowego cukru Dry Demerara
sól, pieprz, natka pietruszki
oliwa z oliwek, masło
Mięso umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Usunąć wszystkie żyłki, błonki i powięzi. Pokroić w dość duże kawałki. Czosnek wycisnąć przez praskę, imbir obrać i pokroić w cieniutkie paseczki, cebulę pokroić w kostkę. W głębokim garnku rozgrzać oliwę z masłem i usmażyć cebulę, dodać czosnek oraz imbir smażyć razem około 5 minut ciągle mieszając. Dodać mięso i smażyć razem około 15 minut, aż mięso nabierze ładnego brązowego koloru. Pokroić w cienkie plasterki papryczkę chilli i dodać do mięsa, lekko przesmażyć. Dodać liście kaffiru oraz wlać całą zawartość słoika do garnka, zagotować. Gotujemy całość na wolnym ogniu około 30 minut pod przykryciem. Po 30 minutach zdjąć pokrywkę i przyprawić danie brązowym cukrem, sokiem i skórką z limonki, trawą cytrynową oraz solą i pieprzem. Danie powinno być słodko-kwaśno-słone i mieć gęstą konsystencję. Ugotować ryż Basmati zgodnie ze wskazówkami na opakownaiu. Ugotowany ryż ułożyć na głębokim talerzu tworząć pierścień pusty w środku, który wypełniamy gorącym Rogan Josh, calość posypujemy siekaną natką pietruszki. Bardzo aromatyczne i rozgrzewające danie. Mimo, iż troszkę daleko mu do oryginału to i tak było genialne. Smacznego :)
wtorek, 22 kwietnia 2014
Barszcz czerwony na wędzonce ze smażonymi ziemniakami
Uwielbiam barszcz czerwony o każdej porze roku. Lubię ten bogaty smak buraków, ziół i czosnku. Dziś wersja na wędzonce z górą smażonych na maśle ziemniaków z cebulką i boczkiem :) Jak tu nie kochać tej zupy
1 kg buraków
1 duży seler
2 pietruszki
2 marchewki
1 por
250 gram wędzonego boczku
liść laurowy, ziele angielskie, majeranek
5 ząbków czosnku
ocet spirytusowy
sól, cukier, pieprz
1 pęczek natki pietruszki
2 cebule
2 łyżki masła
500 gram ziemniaków
Warzywa obrać, umyć i pokroić na mniejsze kawałki (za wyjątkiem buraków) Nastawić na małym ogniu bulion warzywny. Dodać przyprawy oraz lekko rozgnieciony czosnek i boczek wędzony. Gotować na małym ogniu do czasu aż warzywa lekko zmiękną. Obrane buraki pokroić w plastry i dodać do bulionu, posolić. Gotować około 45 minut. Warzywa wyjąć (można wykorzystać do sałatki) buraki zmiksować blenderem i dodać do zupy, lekko zagotować. Całość przecedzić przez sito. Dodać ocet spirytusowy w celu utrwalenia koloru i nadania smaku. Przyprawić solą, cukrem i pieprzem. W razie potrzeby dodać jeszcze czosnku w całości. Ziemniaki obrać, umyć i ugotować w osolonej wodzie. Gotowe ziemniaki przecisnąć przez praskę. Na maśle zeszklić cebulę, dodać boczek z zupy pokrojony w kostkę, dokładnie usmażyć. Dodać ziemniaki, przyprawić solą i pieprzem i smażyć około 15 minut. Na głębokim talerzu ułożyć kopczyk z ziemniaków i dookoła wlać barszcz, posypać siekaną natką pietruszki. Smacznego :)
1 kg buraków
1 duży seler
2 pietruszki
2 marchewki
1 por
250 gram wędzonego boczku
liść laurowy, ziele angielskie, majeranek
5 ząbków czosnku
ocet spirytusowy
sól, cukier, pieprz
1 pęczek natki pietruszki
2 cebule
2 łyżki masła
500 gram ziemniaków
Warzywa obrać, umyć i pokroić na mniejsze kawałki (za wyjątkiem buraków) Nastawić na małym ogniu bulion warzywny. Dodać przyprawy oraz lekko rozgnieciony czosnek i boczek wędzony. Gotować na małym ogniu do czasu aż warzywa lekko zmiękną. Obrane buraki pokroić w plastry i dodać do bulionu, posolić. Gotować około 45 minut. Warzywa wyjąć (można wykorzystać do sałatki) buraki zmiksować blenderem i dodać do zupy, lekko zagotować. Całość przecedzić przez sito. Dodać ocet spirytusowy w celu utrwalenia koloru i nadania smaku. Przyprawić solą, cukrem i pieprzem. W razie potrzeby dodać jeszcze czosnku w całości. Ziemniaki obrać, umyć i ugotować w osolonej wodzie. Gotowe ziemniaki przecisnąć przez praskę. Na maśle zeszklić cebulę, dodać boczek z zupy pokrojony w kostkę, dokładnie usmażyć. Dodać ziemniaki, przyprawić solą i pieprzem i smażyć około 15 minut. Na głębokim talerzu ułożyć kopczyk z ziemniaków i dookoła wlać barszcz, posypać siekaną natką pietruszki. Smacznego :)
niedziela, 20 kwietnia 2014
Wielkanocna baba z Michałkami, kremem Speculoos i bananem
Pewnie troszkę za późno, ale dodaję jedyny przepis wielkanocny w tym roku :) Narodził się on w głowie mojej i moich współlokatorów całkiem spontanicznie i tak powstała ta wielkanocna baba z cukierkami Michałkami i bananem oraz jeszcze jednym tajemniczym składnikiem, ale to już musicie doczytać w przepisie.
400 gram mąki pszennej
150 gram brązowego cukru Dry Demerara
100 gram miękkiego masła
3 jajka
7 cukierków Michałków białych
1 łyżka kremu Speculoos
1 dojrzały banan
100 ml mleka
1 opk. proszku do pieczenia
150 gram gorzkiej czekolady
cukier puder
Michałki zmiksować za pomocą blendera na proszek. Wrzucić do miski, dodać krem Speculoos oraz jajka i dokładnie wymieszać za pomocą miksera. Dodać cukier brązowy, mleko, masło oraz zmiksowanego na puree banana, dokładnie wymieszać mikserem. Przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i ponownie zmiksować przez około 5 minut, aż powstanie kremowe i delikatne ciasto. Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni Celsjusza. Formę do babki dokładnie wysmarować masłem i oprószyć mąką. Gotowe ciasto wlać do formy i piec około 55 minut, sprawdzająć patyczkiem czy nie jest surowe w środku. W gorącej kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę, dodać odrobine mleka i dokładnie wymieszać. Upieczoną babkę wyjąć z formy i pozostawić do wystygnięcia. Babkę polać rozpuszczoną czekoladą lub nanieść za pomocą pędzelka oraz posypać cukrem pudrem. Miękka i wilgotna orzechowo-bananowa :) Smacznego :)
400 gram mąki pszennej
150 gram brązowego cukru Dry Demerara
100 gram miękkiego masła
3 jajka
7 cukierków Michałków białych
1 łyżka kremu Speculoos
1 dojrzały banan
100 ml mleka
1 opk. proszku do pieczenia
150 gram gorzkiej czekolady
cukier puder
Michałki zmiksować za pomocą blendera na proszek. Wrzucić do miski, dodać krem Speculoos oraz jajka i dokładnie wymieszać za pomocą miksera. Dodać cukier brązowy, mleko, masło oraz zmiksowanego na puree banana, dokładnie wymieszać mikserem. Przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i ponownie zmiksować przez około 5 minut, aż powstanie kremowe i delikatne ciasto. Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni Celsjusza. Formę do babki dokładnie wysmarować masłem i oprószyć mąką. Gotowe ciasto wlać do formy i piec około 55 minut, sprawdzająć patyczkiem czy nie jest surowe w środku. W gorącej kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę, dodać odrobine mleka i dokładnie wymieszać. Upieczoną babkę wyjąć z formy i pozostawić do wystygnięcia. Babkę polać rozpuszczoną czekoladą lub nanieść za pomocą pędzelka oraz posypać cukrem pudrem. Miękka i wilgotna orzechowo-bananowa :) Smacznego :)
piątek, 11 kwietnia 2014
Papryki nadziewane risotto (Risotto - stuffed Peppers)
Rzadko korzystam z przepisów zawartych w książkach kucharskich, ale tym razem zrobiłem mały wyjątek. Pozycja "Easy Risotto" by Marks&Spencer bardzo mi się spodobała. Przy wspólnej kawie wraz z Anią Słomeczką szukaliśmy ryżowego pomysłu na obiad. Spodobało nam się kilka pozycji, ale ostatecznie postanowiliśmy przygotować (każdy u siebie) właśnie Risotto - stuffed Peppers. Oboje zmodyfikowaliśmy przepis oryginalny zamieniając lub rezygnując z niektórych składników. Ania zrezygnowała z wina i włoskiej kiełbasy, za to wzbogaciła smak pomidorami w różnej postaci dodając świeże, suszone w oliwie oraz w postaci koncentratu. Ja zmieniłem 2 składniki. Mianowicie szafran z oryginalnego przepisu zamieniłem na kurkumę i curry, a włoską kiełbasę na włoską surową szynkę wołową. Efekt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :) Zapraszam Was koniecznie do Ani, bo jej propozycja tych papryczek jest znakomita i to w wersji wege.
3 duże czerwone papryki
850 ml bulionu warzywnego lub z kurczaka
1 łyżka oliwy z oliwek
1 duża cebula ( ja użyłem trzech mniejszych dymek)
350 gram ryżu Arborio
1 szczypta szafranu ( ja użyłem 1/2 łyżeczki curry i 2 szczypty kurkumy)
150 ml białego wytrawnego wina
50 gram zimnego masła
50 gram włoskiej kiełbasy lub salami (ja użyłem 100 gram surowej włoskiej szynki wołowej)
50 gram tartego Parmezanu (ja użyłem 70 gram Grana Padano)
200 gram mozzarelli
sól, pieprz
(ja dodałem jeszcze szczypior z dymki i natkę pietruszki) oraz po upieczeniu świeży tymianek
Paprykę przekroić wzdłuż na pół razem z ogonkami, usunąć nasiona i umyć. Ułożyć na blasze i wsadzić na 20 minut do piekarnika nagrzanego do 170 stopni Celsjusza. Papryka lekko się zrumieni i zmięknie. Nabierze słodkawego smaku. Cebulę pokroić w kostkę. W dużym granku rozgrzać oliwę z oliwek i zeszklić cebulę, dodać szafran ( u mnie curry i kurkuma) i smażyć 3-4 minuty, dodać ryż Arborio i smażyć kolejne 5 minut. Podlać winem i ciągle mieszając odparować całe wino. Bulion wstawić na mały palnik i włączyć gaz ustawiając najmniejszy płomien by bulion był cały czas gorący. Kiedy wino odparuje wlać dwie chochle bulionu i nadal ciągle mieszając czekać aż ryż zaabsorbuje cały płyn. Czynności powtarzać do czasu, aż ryż będzie miękki, ale nadal jeszcze sprężysty. Parmezan lub Grana Padano zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Masło i ser dodać do ryżu i dokładnie wymieszać. Szynkę pokroić w paseczki i dodać do risotto. Gotowym risotto nadziewać podpieczone połówki papryk. Na każdej połówce papryki układać po 2 -3 plastry mozzarelli. Papryki zapiekać w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza około 15-20 minut. Posypać na wierzchu świeżym tymiankiem. Smacznego :)
3 duże czerwone papryki
850 ml bulionu warzywnego lub z kurczaka
1 łyżka oliwy z oliwek
1 duża cebula ( ja użyłem trzech mniejszych dymek)
350 gram ryżu Arborio
1 szczypta szafranu ( ja użyłem 1/2 łyżeczki curry i 2 szczypty kurkumy)
150 ml białego wytrawnego wina
50 gram zimnego masła
50 gram włoskiej kiełbasy lub salami (ja użyłem 100 gram surowej włoskiej szynki wołowej)
50 gram tartego Parmezanu (ja użyłem 70 gram Grana Padano)
200 gram mozzarelli
sól, pieprz
(ja dodałem jeszcze szczypior z dymki i natkę pietruszki) oraz po upieczeniu świeży tymianek
Paprykę przekroić wzdłuż na pół razem z ogonkami, usunąć nasiona i umyć. Ułożyć na blasze i wsadzić na 20 minut do piekarnika nagrzanego do 170 stopni Celsjusza. Papryka lekko się zrumieni i zmięknie. Nabierze słodkawego smaku. Cebulę pokroić w kostkę. W dużym granku rozgrzać oliwę z oliwek i zeszklić cebulę, dodać szafran ( u mnie curry i kurkuma) i smażyć 3-4 minuty, dodać ryż Arborio i smażyć kolejne 5 minut. Podlać winem i ciągle mieszając odparować całe wino. Bulion wstawić na mały palnik i włączyć gaz ustawiając najmniejszy płomien by bulion był cały czas gorący. Kiedy wino odparuje wlać dwie chochle bulionu i nadal ciągle mieszając czekać aż ryż zaabsorbuje cały płyn. Czynności powtarzać do czasu, aż ryż będzie miękki, ale nadal jeszcze sprężysty. Parmezan lub Grana Padano zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Masło i ser dodać do ryżu i dokładnie wymieszać. Szynkę pokroić w paseczki i dodać do risotto. Gotowym risotto nadziewać podpieczone połówki papryk. Na każdej połówce papryki układać po 2 -3 plastry mozzarelli. Papryki zapiekać w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza około 15-20 minut. Posypać na wierzchu świeżym tymiankiem. Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









